Chris Grant: 'Jesteśmy w dobrym położeniu...'

Dodano: 19 kwietnia 2011 23:11
Chris Grant: 'Jesteśmy w dobrym położeniu...'
Cezary Szwarc, Informacja własna
Obraz własny
Bez wględu na powszechnie panującą opinię, Chris Grant – Menadżer Generalny Cleveland Cavaliers uważa, że jego klub jest aktualnie na świetnej pozycji. Nie zważając na to, że drużyna jeszcze niedawno notował 26. porażkę z rzędu, po zakończonym sezonie aż trzech graczy musiało przejść operację, a na dodatek wiele uniwersyteckich talentów postanowiło nie przystępować do draftu, GM wciąż jest zadowolony z mnogości opcji, jakie na swoją przebudowę może wybrać organizacja.„Naprawdę jesteśmy na dobrej pozycji. Mamy wysokie wybory w drafcie, prawie 15-milionowe „trade exception” i kilka kontraktów, którymi można efektywnie handlować.” Dla Cavaliers wciąż jednak jest jeszcze sporo niewiadomych, jak chociażby sama data 17-ego maja, kiedy odbędzie się draftowa loteria. To właśnie wtedy klub dowie się jaki przypadły im numery, a przypomnijmy, że ekipia z C-Town ma ich dwa – jeden swój (spore szanse na pierwsze miejsce) i drugi pozyskany razem z Baronem Davisem z Los Angeles Clippers. Dopiero kiedy organizacja dowie się o wysokości swoich wyborów, zadecyduje o dalszych ruchach. Dodatkowo całej sprawy nie ułatwia fakt, że tegoroczny nabór z założenia nie był zbyt silnie obsadzony, a kilka dni temu z przejścia na zawodowstwo zrezygnowało jeszcze kilku perspektywicznych graczy, jak: Harrison Barnes, czy Jared Sullinger. „Tego akurat nie możemy kontrolować. Możemy za to dobrze wybrać z zawodników, którzy jednak przystąpią do draftu. Koniec końców na pewno dodamy przed następnym sezonem minimum dwóch graczy do naszego składu. Nie ważne, czy będą to młodzieńcy z naboru, czy koszykarze ściągnięci z innych klubów.” - kontynuuje Grant. „Bez względu na to czy dwóch, czy czterech chłopaków zrezygnowało z udziału w drafcie, możemy być pewni, że będzie tam jeszcze ok. 10-15 innych utalentowanych zawodników. Naszą pracą jest sprawdzić, który z nich ma najlepsze predyspozycje sportowe i psychiczne, żeby z powodzeniem grać w tej lidze.” Dobrze nastawiony przed pracowitym offseasonem jest też coach Cavs – Byron Scott, który na temat naboru ma nawet swoją teorię: „Moje założenie jest proste – wybrać najlepszego z możliwych. Jeśli masz bardzo wysoki pick, to możesz być pewny, że talent graczy z tej półki będzie bardzo wysoki i podobny do siebie. Wtedy ważnym czynnikiem jest to, jakimi ludźmi są dani koszykarze. W dużej mierze od ich psychiki zależy to, jak rozwiną swoje umiejętności i czy nie będą zrażać się drobnymi niepowodzeniami.” Więcej informacji o Cleveland Cavaliers znajdziecie w Polskiej Strefie Fanów Cavs
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp