Asseco Prokom bardzo blisko finału
We wtorkowe popołudnie, gdynianie po raz trzeci już pokonali Energę Czarnych Słupsk i do upragnionego awansu brakuje im tylko jednego zwycięstwa. W meczu numer cztery podopieczni Tomasa Pacesasa byli lepszym zespołem i mimo przegranej ostatniej kwarty, wygrali 87:78.
Co ciekawe, w ekipie mistrza Polski bardzo dobre zawody rozegrał Robert Witka.
Doświadczony Polak w całej rywalizacji zdobył 16 punktów, z czego aż 12 po rzutach zza linii 6, 75 m. Nie da się ukryć, że był to jeden z głównych kluczy do sukcesu obrońców tytułu, którzy już w pierwszej kwarcie osiągnęli niewielką przewagę. Choć prawdą jest, że oba zespoły prezentowały się słabo w defensywie i skupiły się głównie na atakach, to jednak w takiej rzeczywistości lepiej odnaleźli się zawodnicy z Trójmiasta. Oprócz wspomnianego Witki, dobrą formą strzelecką imponował także Daniel Ewing, będąc tym samym bardzo ważnym punktem swojego teamu. Dzięki temu, gdynianie raz za razem powiększali swój dobytek punktowy i nie pozwalali ambitnym gospodarzom na doprowadzenie do remisu. Warto dodać, że w szeregach miejscowych ponownie nie zawiódł Ermin Jazvin, który odważnie poczynał sobie w strefie podkoszowej. Zaangażowania nie można było odmówić także Jerel’owi Blassingame’owi, ale Amerykanin był tym razem nieskuteczny. Wszystko to sprawiło, że po 20 minutach to Prokom był na minimalnym prowadzeniu, co z pewnością dało do myślenia Czarnym.
Tyle, że słupszczanie ewidentnie nie wyciągnęli wniosków z popełnianych błędów i drugą odsłonę zaczęli wręcz fatalnie. Przez kilka dobrych minut nie potrafili realnie zagrozić rywalowi, co mogło skutkować tylko jednym. Gdynianie zgodnie z przypuszczeniami szybko objęli 10 punktowe prowadzenie i stało się jasne, że to oni są bliżej wygranej. Mimo starań miejscowych do końca udało im się jedynie zmniejszyć stratę do 9 „oczek” i wyjść z honorem z całej batalii. Nie zmienia to jednak faktu, że obrońca tytułu prowadzi w całej rywalizacji już 3:1, co stawia podopiecznych Dainiusa Adomaitisa w bardzo trudnym położeniu.
Energa Czarni Słupsk – Asseco Prokom Gdynia 78:87 (25:29, 20:18, 13:27, 19:13)Energa Czarni: Jerel Blassingame 19, Ermin Jazvin 12, Mantas Cesnauskis 11, Wojciech Szawarski 9, Paweł Leończyk 9, Zbigniew Białek 9, Bryan Davis 6, Krzysztof Roszyk 2, William Avery 1. Asseco Prokom: Daniel Ewing 17, Robert Witka 16, Filip Widenow 14, Krzysztof Szubarga 10, Ronnie Burrell 10, Tommy Adams 7, Adam Hrycaniuk 7, Courtney Eldridge 4, Piotr Szczotka 2, Przemysław Frasunkiewicz 0