NCAA: Harrison Barnes wraca na kampus w Chapel Hill!
Kolejna świetna wiadomość dla trenera Roya Williamsa jak i wszystkich fanów ligi akademickiej. Harrison Barnes wraca na swój drugi sezon w NCAA. Co za tym idzie, North Carolina Tar Heels z miejsca stają się kandydatem do Final Four, a nawet i mistrzostwa całej ligi! Przypominam, że w UNC zadecydowali się zostać Tyler Zeller i John Henson, czyli jeden z najlepszych duetów podkoszowych w całej Division I.
Barnes w poniedziałkowym oświadczeniu ma ogłosić, że zdecydował się na kontynuację nauki w Chapel Hill. Skrzydłowy Tar Heels w sezonie 2010/11 notował średnio 15,7 pkt., 5,8 zb., przy skuteczności 34% za 3.
Obok Hensona i Zellera był uzupełnieniem „Wielkiej Trójki”, która doprowadziła Tar Heels aż do Elite Eight, gdzie niestety UNC musieli uznać wyższość Kentucky Wildcats.
Utalentowany freshman był typowany w pierwszej piątce Draftu 2011, w najgorszym wypadku między pickami 7-10. Sam coach Roy Williams nie ukrywa radości z powrotu Barnesa: „Miał ciężką decyzję do podjęcia. Jestem oczywiście podekscytowany, że Harrison wraca na naszą uczelnię. Pracowanie nad jego umiejętnościami to czysta przyjemność.”
Już teraz w kuluarach NCAA trąbi się wręcz o niesamowitej sile ekipy North Carolina, która przed sezonem 2011/12 z miejsca może zostać rozstawiona z numerem 1 w rankingu Top 25 AP. Tar Heels pozyskali w tym roku kilka talentów ze szkół średnich, na czele z Jamesem McAdoo i P.J.Hairstonem.
„Jako drużyna przygotowujemy się do specjalnego sezonu. Podczas lata mam zamiar udoskonalać swoje umiejętności koszykarskie mając w głowie jeden cel – zdobyć w 2012 roku tytuł dla UNC” – skomentował Harrison Barnes, który wg mnie w przyszłym sezonie może tylko zwiększyć swoje notowania w Drafcie (2012) i zgarnąć kilka nagród NCAA.