Na kilka godzin przed ostatnią serią
Najbliższa noc będzie ostatnią w tym sezonie NBA, kiedy dojdzie do spotkań sezonu regularnego. Potem dojdzie do oczekiwanych już z wielką niecierpliwością play off, w których jak zwykle nie powinno zabraknąć wielu emocji.
Niewiadomych nie pozostało wiele, ale jednak jeszcze jakieś są, szczególnie na Zachodzie. Jednak jak by tylko nie ułożyły się tabale, to rozpiska play off pierwszej rundy zapowiada się i tak ciekawie.
Wschód:
Chicago - Indiana
Miami - Philadelphia
Boston - New York
Orlando - Atlanta
Tutaj nie zmieni się już nic. Najciekawszą serią może być pojedynek Celtics- Knicks, a przedsmak tego co juz za kilka dni się zacznie pomiędzy obiema ekipami - rozpocznie się już za kilka godzin, gdzie oba teamy spotkają się w ostatniej kolejce NBA.
Zachód:
W tym miejscu jest jeszcze kilka opcji. Na dzień dzisiejszy wygląda to tak:
San Antonio - Memphis
Los Angeles - New Orleans
Dallas - Portland
Oklahoma - Denver
Jest jednak kilka "ale":
Lakers mogą przesunąć się na trzecie miejsce, a na dwójkę trafi Dallas. O ile Mistrzowie NBA nie wygrają w Sacramento, gdzie zawsze mają gorąco, a dodatkowym smaczkiem jest to, że Arco Arena może pożegnać się z NBA a Kings od nowego sezonu grać będą w Anaheim. Oczywiście jeśli Chris Webber nic nie zdziała w kierunku, w którym wszystko ma pozostać tak jak dotychczas. Mavericks z kolei muszą pokonać Hornets by nie spaść w najgorszym wypadku na czwarte miejsce, gdzie trafić mogą na nieobliczalne Nuggets. Oklahoma by uniknąć zaś potyczki z Denver musi wygrać z Bucks i liczyć na porażkę Dallas z "Szerszeniami". Ci ostatni z kolei pewnie nie będą chcieli tego meczu wygrać, bo będąc na 7 miejscu liczą na porażkę Lakers i uniknięcie gry z nimi w play off. Jeśli jednak przegrają, a wygra Memphis w starciu z Clippersami (mocno wątpliwe) to znajdą się na 8 lokacie, a ich rywalem będą Spurs.
Jedno jest pewne - jutro będziemy pod tym względem dużo mądrzejsi....