Wisła po raz drugi!
Wisła Can Pack Kraków o krok od złota w rozgrywkach Ford Germaz Ekstraklasy. Dzisiaj, po raz drugi przed własną widownią Krakowianki pokonały po raz drugi CCC Polkowice, tym razem 64:52.
Mecz nie przypominał wczorajszej potyczki obu drużyn, kiedy Wisła osiągnęła wysokie prowadzenie już na starcie meczu, gdy wiadomo było już po pierwszej połowie, kto ten mecz wygra. Tym razem trwała zacięta walka z obu stron, a żadna z drużyn w pierwszej połowie nie mogła odskoczyć na większą różnicę punktową.
Po pierwszej połowie Wisła prowadziła 33:29. Niespodziewanie na starcie trzeciej "ćwiartki" do głosu doszły przyjezdne, które prowadziły 41:39. Dopiero dwa trafienia z dystansu Powell pozwoliły gospodyniom na odskoczenie na cztery punkty (45:41) i fenomenalna końcówka tej odsłony w wykonaniu Pawlak (dwa trafienia za dwa i jedna "trójka") przybliżyły podopieczne trenera Hernandeza do kolejnego zwycięstwa.
Gdy na tablicy w połowie czwartej kwarty pojawił się wynik 56:50 było jeszcze wszystko możliwe. Wtedy jednak Powell dostrzegła lepiej ustawioną Phillips, która rzutem z dystansu dała Wiśle prowadzenie 59:50. Potem gospodynie wybroniły akcję pod własnym koszem i Leuczanka zaliczyła akcję dwa plus jeden wyprowadzając Wisłę na bezpieczne prowadzenie 62:50.
Najlepszą zawodniczką w zespole zwyciężczyń po raz kolejny była właśnie Białorusinka, która podobnie jak wczoraj uzyskała 20 punktów, dokładając 10 zbiórek. Wymusiła także 10 fauli. Piętnaście "oczek" było dziełem Phillips, a Powell dołożyła 11.
Wśród pokonanych bezkonkurencyjna była Amisha Carter, która mecz zakończyła z dorobkiem 20 punktów, aż 17 zbiórek i 4 przechwyty.
Trzecie (być może ostatnie) spotkanie odbędzie się w Polkowicach już w najbliższą sobotę. Transmisję o godzinie 18:15 przeprowadzi TVP Sport.