Pewni Spurs przeciwko Jazz
San Antonio Spurs bez problemów pokonali ubiegłej nocy Utah Jazz przed własną publicznością 111:102 momentami pozwalając sobie na efektowną grę.
Po takim meczu ciężko wyróżnić kogokolwiek w ekipie Grega Poppovicha, gdyż wszyscy zawodnicy, którzy pojawili się wczoraj na parkiecie punktowali, a siedmiu z nich zaliczyło podwójną zdobycz punktową.
Spurs trafiali z 58% skutecznością z gry, a ta w ostatnich trzech meczach w ich wykonaiu wynosi 55%. Najwięcej punktów uzyskał Richard Jefferson, który zdobył 20 punktów, czterokrotnie trafiając z dystansu. Komentatorzy podkreślali rolę, jaką może mieć w play off Tiago Splitter. Brazylijczyk w ciągu 18 minut zanotował na swym koncie 13 punktów i miał także 8 zbiórek, co wobec różnego rodzaju kłopotów ze zdrowiem Tima Duncana może mieć spore znaczenie w walce o najwyższe laury w NBA.
W ekipie Jazz, która przegrała 10 z ostatnich 11 spotkań 23 punkty i 11 zbiórek zaliczył Al Jefferson.
Spurs zakończyli sezon regularny występami przed własną publicznością notując bilans 36:5, czyli najlepszy od czasu, gdy w sezonie 2004/05 sięgali po Mistrzostwo NBA.