Suns bez szans z Hornets
Brak lidera Phoenix Suns jest tak widoczny, że w ciemno można zakładać porażkę "Słońc". Inna sprawa, że ubiegłej nocy Gortat i spółka grali przeciwko zmotywowanym Hornets, którzy walczą o jak najwyższe miejsce przed play off.
"Szerszenie" wygrały ten mecz bez najmniejszych problemów w stosunku 109:97, dzięki czemu nadal walczą o realne 6 miejsce na Zachodzie.
Do zwycięstwa poprowadził ich tym razem wchodzący z ławki Willie Green, który trafiał z każdej niemal pozycji, kończąc spotkanie z dorobkiem 31 punktów. Na brawa zasługije również postawa Trevora Arizy, który uzyskał 21 punktów i 8 zbiórek. Sporo problemów podkoszowym Suns sprawiał Carl Landry, który dobrze wywiązuje się z zadania zastępowania Davida Westa, notując 17 punktów i 5 zbiórek. Hornets zagrali na bardzo dobrej skuteczności, trafiając aż 55 % rzutów z gry, a z dystansu 53,3%.
Marcin Gortat tym razem nie zdołał uzyskać double-double, ale i tak jego występ śmiało można uznać za udany, gdyż Polak z 17 punktami i 6 zbiórkami ustąpił pola wśród strzelców w swoim teamie jedynie Dudley'owi, który rzucił o jeden punkt więcej.
Hornets tracą tylko pół zwycięstwa do Portland, aby zająć 6 miejsce w tabeli i uniknąć ewentualnego pojedynku na starcie play off z Lakers.