Durant czuje się zapomniany...
Dodano: 7 kwietnia 2011 23:29
Autor: Cezary Szwarc, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
Oklahoma City Thunder zajmują aktualnie czwarte miejsce na wschodzie i po raz kolejny mogą sprawić sporą niespodziankę w playoffach. Niestety ich najważniejszy zawodnik i jednocześnie lider klasyfikacji strzelców w najlepszej koszykarskiej lidze świata czuje się niedoceniany i pomijany w dyskusjach na temat nagrody MVP sezonu regularnego, o czym rozmawiał ostatnio z dziennikarzami. „Myślę, że to coś, jakby nie zwracali w ogóle na mnie uwagi.” - rozpoczyna swoją wypowiedź, zaledwie 23-letni gwiazdor Thunder. „Wielu ludzi w tym roku o mnie zapomniało... Nie mówię tu tylko o nagrodzie MVP, ale też zwykłych kibicach i mediach. Czuję, że jestem dziwnie pomijany. Mam nadzieję, że jeśli zdobędę tytuł króla strzelców, to znowu zostanę doceniony.” „W zeszłym roku był wokół mnie aż dziwnie wielki ”hype”, a teraz to wszystko ucichło, jakbym był tylko gwiazdą jednych rozgrywek.” Przypomnijmy, że w aktualnych rozgrywkach Kevin zdobywa średnio 27.8 punktu, 6.9 zbiórki i 2.8 asysty, rzucając przy tym na 46% z gry i 35% zza łuku. Nie można jednak też ukrywać, że w zespole coraz większą rolę pełni Russell Westbrook, przez co Durant ma już mniejszy udział w wygranych swojego teamu, niż rok temu. To właśnie niecałe dwanaście miesięcy temu drugą nagrodę MVP z rzędu otrzymywał LeBron James, KD był drugi w głosowaniu. Młody koszykarz słusznie więc zauważa, że w tym sezonie nie jest już wymieniany w gronie faworytów do tego prestiżowego wyróżnienia. „Nic sobie z tego nie robię, po prostu dalej staram się dawać z siebie wszystko, rywalizować z najlepszymi i być może w przyszłości ta nagroda trafi w moje ręce” - podsumowuje na koniec sympatyczny zawodnik.