Basket nie daje za wygraną
Po szczęśliwym zwycięstwie w trzecim ćwierćfinałowym meczu, poznaniacy ewidentnie postanowili pójść za ciosem i tym razem pewnie pokonali PGE Turów Zgorzelec 69:47. Dominacja podopiecznych Miliji Bogicevicia była widoczna zwłaszcza w pierwszej połowie, kiedy to rywal zdobył zaledwie 16 punktów!
Dzięki temu, druga część spotkania była w zasadzie formalnością.
Już początek spotkania dał jasno do zrozumienia, że gospodarzy nie interesuje nic prócz zwycięstwa. Świetna postawa w obronie, a także wysoka skuteczność w ataku sprawiły, że zgorzelczanie nie mogli dorównać kroku wielkopolskiej ekipie i z minuty na minutę coraz bardziej pogłębiali się w marazmie. Widząc to, gracze PBG Basketu jeszcze bardziej przyspieszyli tempo i przez długi czas nie pozwalali przekroczyć rywalowi granicy 10 punktów. Gdy to nastąpiło, miejscowi już dawno mieli na koncie o 20 „oczek” więcej i dowodzeni przez Eddiego Millera śmiało kroczyli po wygraną.
Wielu spodziewało się, że po tak fatalnych dwóch kwartach w szeregach Turowa w końcu nastąpi przebudzenie i jego gracze przynajmniej spróbują odrobić straty. Tak się jednak nie stało. Poznaniacy, bowiem nadal kontrolowali boiskowe wydarzenia, a ich prowadzenie ani przez chwilę nie było zagrożone. Zresztą zgorzelczanie na koniec nie zdołali nawet specjalnie zmniejszyć rozmiarów porażki, co dobitnie świadczy o tym, że ten mecz po prostu im nie wyszedł. Zresztą na poparcie tych słów warto przytoczyć fakt, że podopieczni Jacka Winnickiego tego wieczoru zanotowali bardzo słabą skuteczność w rzutach z gry – 29 % za 2 i 8 % za 3 punkty. Tym samym, obie drużyny będą musiały rozegrać piąty, decydujący pojedynek.
PBG Basket Poznań – PGE Turów Zgorzelec 69:47 (20:8, 21:8, 14:14, 14:17)PBG Basket: Eddie Miller 17, Damian Kulig 11, Sasa Ocokoljic 9, Piotr Stelmach 7, Piotr Dąbrowski 6, Grzegorz Surmacz 5, Vladimir Tica 4, Mujo Tuljkovic 4, Łukasz Wiśniewski 3, Cliff Hawkins 3, Tomasz Ochońko 0, Patryk Bajtus 0. PGE Turów: Daniel Kickert 10, David Jackson 10, Ivan Zigeranovic 6, Michael Kuebler 6, Robert Tomaszek 5 (10 zb), Torey Thomas 3, Michał Gabiński 3, Bartosz Bochno 2, Marko Brkic 2, Konrad Wysocki 0, Oskar Bukowiecki 0.