Rose: Jesteśmy gotowi na wszystkich!

Dodano: 6 kwietnia 2011 22:38
Rose: Jesteśmy gotowi na wszystkich!
Hubert Krzywda, Informacja własna/chris fedor
Obraz własny

Przed sezonem mówiło się tylko i wyłącznie o Miami Heat. Gdy ci z początkiem rozgrywek nie spełniali pokładanych w nich oczekiwań, uwaga wszystkich na wschodzie została skierowana na Boston Celtics.

Potem jednak sprzedali Kendricka Perkinsa, i ich gra pod koszem od tego momentu stała się mocno „podejrzana”.  Bardzo mało ludzi mówiło o Chocago Bulls i dopiero teraz, pod koniec sezonu regularnego więcej się mówi o drużynie „Byków”. A nie jest to chyba wcale takie dziwne, gdyż zespół ten posiada dwóch murowanych faworytów do zwycięstwa w prestiżowych kategoriach – Derrick Rose jako MVP i Tom Thibodeau jako najlepszy trener sezonu.

Na dodatek pierwszy z nich jest bardzo skromnym zawodnikiem, który nie chełpi się publicznie tym, jaki on to dobry nie jest. A wiadomo, że byli i są tacy, którzy obojętnie wobec tego nie przechodzą.Gdy Derrick pytany jest co sądzi o tym, że dostanie najprawdopodobniej MVP, z reguły odpowiada w podobnym tonie:Nie myślę o tym specjalnie. Staram się myśleć jedynie o tym, co nas czeka do końca sezonu i skupić się na grze drużyny. Jeśli jednak tak się mówi, to oczywiste jest, że to lubię.

Rose uważa także, że nie ważne z kim przyjdzie mu zagrać w play off. Nie ma drużyny, której specjalnie by się obawiał.To wszystko zależy od naszego wspólnego zaufania. Sztab szkoleniowy i zawodnicy wykonali kawał świetnej roboty, co pokazuje nasz obecna sytuacja. Nie jesteśmy jeszcze może zespołem, który funkcjonuj idealnie przez 48 minut, ale dążymy do tego, by być właśnie w tym miejscu.

Nie do końca jest też przekonany o słabościach swoich i Bulls, a jeśli takowe są, tp nie potrafi ich znaleźć ot tak-  od razu.    Nie wiem dokładnie. Być może podejście do gry, ale tak naprawdę będę wiedział dopiero po sezonie.

Wspomina rownież o głosach krytyki, ale i tutaj pozostaje niewzruszony.Nie przejmuję się tym, jeśli takie zdania się pojawiają. Gramy świetnie w ataku, a w obronie jesteśmy jednymi z najlepszych w lidze. Uważam, że wszystko jest w porządku.

Jeden z dziennikarzy zaptytał go ostatnio wprost: Jest jakaś drużyna, której jakoś specjalnie się obawiasz?

Nie. Jesteśmy gotowi podjąć każdego przeciwnika. Żeby osiągnąć cel, musisz pokonać wszystkich.

Jesteś gotowy na wojnę?To będzie dokładnie to. Wojna. Jesteśmy na nią gotowi i czekamy już z niecierpliwością.

Lider Chicago jest w pełni zadowolony z miejsca, w jakim się znajduje i uważa to za mocny argument sprzyjający mu w dążeniu do końcowego celu, jakim jest mistrzostwo NBA.Myślę, że otoczenie ludzi, w jakim się znajduję. Przede wszystkim chodzi o zaufanie, jakim  się tutaj wszyscy darzą, co daje nam komfort pracy tutaj. Dzięki temu gram też w taki a nie inny sposób. 

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp