Orlando wygrywa w meczu z niskim wynikiem
Nie oglądałem co prawda tego spotkania, ale domyślam się, że nie był on przyjemnym widowiskiem dla kibiców zgromadzonych w Amway Center i przed NBA ILP.
Orlando Magic pokonali Milwaukee Bucks 78:72, a obie ekipy zdobyły łącznie 150 punktów...
Wystarczy dodać, że nikt z pierwszej piątki "Jeleni" (!) nie zdobył nawet 10 "oczek!!! Z ławki Drew Gooden miał ich 18, a Keyon Dooling 10. To wszystko.
Orlando Magic? U nich ławka zdobyła łącznie 10 punktów, ale Dwight Howard dołożył całe 18 + 17 zbiórek, 17 rzucił Jameer Nelson i to gospodarze mogli cieszyć się z wygranej.
Wygranej, która swoją drogą zapewniła im czwarte miejsce w Konferencji Wschodniej, co oznacza przewagę własnego parkietu w pierwszej rundzie, najprawdopodobniej przeciwko Atlanta Hawks.
"Zostały nam teraz tylko 4 spotkania i musimy wykorzystać je, aby zbudować dobry rytm przed Play-Offs" - mówił Chris Duhon. "Chcemy grać najlepszą koszykówkę jaką potrafimy, a do tego jeszcze wciąż wiele nam brakuje.