Casspi chce odejść z Kings!?
Dodano: 5 kwietnia 2011 22:10
Autor: Cezary Szwarc, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
Przez głowę izraelskiego koszykarza wybranego z 23. numerem draftu 2009, coraz częściej przechodzą myśli o przenosinach do innego klubu – donoszą źródła z Sacramento. Trudno dziwić się młodemu zawodnikowi, który jeszcze do niedawna rozgrywał dla swojego zespołu nawet po 30 minut w każdym meczu, a teraz musi prosić się o to, żeby w ogóle dostać przyzwolenie na wstanie z ławki rezerwowych w trakcie pojedynków.„Jestem człowiekiem, który żyje koszykówką i jeśli zabierzesz mi to, co kocham najbardziej, będę bardzo przygnębiony...” - rozpoczyna swoją wypowiedź skrzydłowy. „Sytuacja w Sacramento nie jest już taka, jak w przeszłości. Trener Westphal dużo eksperymentuje ze składem, a ja najwidoczniej nie jestem w jego planach. Mamy jeszcze do rozegrania sześć meczów do końca sezonu i nie odliczam sekund do końca, jednak wiem, że będę musiał podjąć jakąś decyzję w trakcie offseasonu.” Omri ma przed sobą jeszcze jeden rok w kontrakcie, więc nie będzie mógł latem zmienić klubu na prawach wolnego agenta. Jedynym wyjściem z sytuacji może być poproszenie zarządu klubu o transfer z jego udziałem. Casspi zdobywa w tym sezonie średnio 8.8 punktu i 4.4 zbiórki w średnio 24 minuty spędzane na boisku, a w okolicach Weekendu Gwiazd jego osobą interesowało się już kilka ekip. „Wiem, ze kilka klubów już o mnie pytało. Są wśród nich nawet bardzo mocne zespoły. Chciałbym zagrać w drużynie, która będzie się cieszyć z tego, że jestem jej członkiem.”„Wciąż jednak nie mogę niczego zapewniać. Możliwe, że za rok nadal będę tutaj – przy swoich kochających kibicach i w tym wspaniałym mieście...” - podsumowuje Izraelczyk.