Męczarnie Turowa
W spotkaniu PGE Turowa Zgorzelec z PBG Basketem Poznań do wyłonienia zwycięzcy znów potrzebna była dogrywka. Tym razem, podobnie jak w starciu ligowym górą okazali się gospodarze, którzy po 45 minutach gry było lepsi o jedno „oczko”.
Sukces zgorzelczanie zawdzięczają duetowi Konrad Wysocki – Torey Thomas.
Już w pierwszych minutach meczu stało się jasne, że cała rywalizacja będzie bardzo wyrównana i obydwu stronom trudno będzie uzyskać przewagę. W pierwszej połowie nieznacznie lepsi byli gospodarze. Czujący się pewnie we własnej hali przez większość czasu utrzymywali się na skromnym prowadzeniu, co wyraźnie drażniło przyjezdnych. Ci z kolei, bazując na dobrej formie Damiana Kuliga zaciekle walczyli o każdy punkt, ale długo nie mogli osiągnąć zakładanego celu.
To co nie udało im się w pierwszej odsłonie, doszło do skutku po zmianie stron. Dzięki determinacji, poznaniacy powoli zaczęli przejmować inicjatywę i pozycja Turowa była poważnie zagrożona. Podopieczni Jacka Winnickiego próbowali, co prawda odpowiedzieć szybkimi kontratakami, ale wobec dobrze zorganizowanej defensywy gości, nie byli w stanie wiele zdziałać.
Wszystko to sprawiło, że przed ostatnimi minutami w hali zapanowała gorąca atmosfera. W czwartej kwarcie, ku zdumieniu miejscowych kibiców, wielkopolski zespół wspiął się na wyżyny swoich umiejętności i z biegiem minut coraz bardziej przeważał. Ostatecznie, podopiecznym Miliji Bogicievica udało się doprowadzić do wyrównania i o końcowym rezultacie musiała zadecydować dogrywka.
Choć można było się spodziewać, że poznaniacy pójdą za ciosem i wyrównają stan rywalizacji, to jednak gracze Turowa pokazali prawdziwą klasę, nie pozwalając rywalowi wygrać we własnej hali. Dzięki przemyślanym akcjom, przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę i odnieśli bardzo cenną wygraną w kontekście dalszej ćwierćfinałowej rywalizacji.
PGE Turów Zgorzelec – PBG Basket Poznań 73:72 (17:14, 18:15, 15:16, 13:18, d. 10:9)
PGE Turów: Torey Thomas 19, Konrad Wysocki 15, David Jackson 11, Michał Gabiński 8, Robert Tomaszek 7, Marko Brkić 5, Bartosz Bochno 3, Michael Kuebler 2, Daniel Kickert 2, Ivan Zigeranović 1.
PBG Basket: Vladimir Tica 18, Damian Kulig 17, Eddie Miller 11, Cliff Hawkins 8, Łukasz Wiśniewski 8, Grzegorz Surmacz 4, Piotr Stelmach 4, Mujo Tuljković 2, Piotr Dąbrowski 0, Sasa Ocokojlić 0.