Wielkie nazwiska w Barcelonie

Dodano: 1 kwietnia 2011 19:31
Wielkie nazwiska w Barcelonie
Hubert Krzywda, Informacja własna/fcb
Obraz własny

Wczoraj z rywalizacji Euroligi odpadł zespół  Regal FC Barcelona po trzeciej porażce z rąk Panathinaikosu. Nie obyło się to bez echa w koszykarskim świecie a także bez decyzji w Katalońskim klubie.

 Klub poniesie spore straty w związku z brakiem awansu do Final Four, którego jest z resztą organizatorem. W związku z tym zarząd postanowił powziąć odważne kroki.

Przede wszystkim klub chce ściągnąć wielkie nazwiska do swego klubu od nowego sezonu.

Jako, że lokaut w NBA jest pewny w niemal 100%, to klub już dawno podjął rozmowy z zawodnikami, którzy chcieli by wykorzystać ten czas na ciągłość gry. Klub ma już słowne zapewnienie od Braci Gasol, którzy na jesieni po ME na Litwie zjawią się na pierwszym treningu Barcelony.

Barcelona współpracuje także z Los Angeles Lakers, z którymi jak pamiętamy wygrała mecz towarzyski w październiku ubiegłego roku 92:88. W związku z tym do Hiszpanii chce powędrować kapitan reprezentacji USA - Lamar Odom, który nie znosi przerw w grze i chce utrzymywać formę przez cały czas.  Trwają także namowy do gry w Barcelonie Kobe Bryanta, jednak nie wiadomo jaką opcję wybierze lider Lakers, który jak wiemy wielokrotnie mówił o swoich ewentualnych występach w Europie. Problem jednak w tym, że Kobe bliżej do Mediolanu, gdzie jest współwłaścicielem klubu Armani Jeans Milano i być może właśnie tam zawędruje 5 krotny Mistrz NBA.

Prezes Barcelony Joan Carles Raventós w takich oto słowach okreslił zaistniałą sytuację:

Porażka z Panathinaikosem kosztowała nas wiele, Chcemy szybko odbudować pozycję w Europie i uczynimy wszystko, aby być na szczycie. Bardzo ważna jest dla nas umowa z Pau i Markiem, a być może dojdą do nas jeszcze inni gracze Lakers. Jeśli nie wyjdzie nam z nimi, to ściągniemy innych. Skąd mamy na to pieniądze? U nas zawsze są...

Bardzo zadowolony z takiego obrotu sprawy jest także obecny coach "Barcy" - Xavi Pascual:

Możliwość pracy z takimi zawodnikami daje wiele możliwości, a ponadto jest ciekawym i niezwykłym doświadczeniem.

Ciekawe co na to inni? Prezes Realu Madryt skwitował te rewelacje w trochę ironiczny sposób:

Mówić można wiele. Ja na przykład powiem, że jesteśmy w stanie ściągnąć do nas trójkę z Miami...

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp