Knicks wygrywają z lokalnym rywalem
Chociaż New Jersey Nets są drużyną o wiele niżej notowaną od New York Knicks, gospodarze tego meczu wcale nie mieli wczoraj łatwej przeprawy.
Po zaciętym spotkaniu wygrali z lokalnym rywalem 120:116.
Po raz drugi z rzędu bohaterem Knicks okazał się Carmelo Anthony, który rozegrał fenomenalne spotkanie. "Melo" był nie do zatrzymania w ataku i znowu rzucił 39 punktów i zebrał 10 piłek! Rozgrywający Chauncey Billups także zagrał bardzo dobrze i dorzucił 33 "oczka". Amar'e zdobył ich 23.
W ekipie przyjezdnych świetnie pokazał się natomiast Anthony Morrow (30 punktów) i Brook Lopez (26). Kris Humphries oprócz 15 punktów miał aż 14 zbiórek.
Do przerwy jednak to goście grali lepiej i wcale nie zanosiło się na zwycięstwo podopiecznych Mike'a D'Antoniego. W najlepszym momencie Nets prowadzili nawet 16 punktami. Prowadzeni przez "Melo" Knicks odrobili jednak deficyt i wygrali mecz.
"To był dla nas wielki mecz. Mieliśmy wiele do stracenia, w przeciwieństwie do nich. Wyglądało na to, że to oni chcą bardziej tej wygranej, ale porozmawialiśmy o tym. Wyszliśmy ostro na drugą połowę i to pomogło nam wygrać" - mówił Billups.