Podsumowanie rundy zasadniczej

Dodano: 29 marca 2011 21:15
Podsumowanie rundy zasadniczej
Adam Więckowski, Informacja własna
MediaWiki

Sezon zasadniczy Tauron Basket Ligi dobiegł końca. Podobnie jak przed rokiem, pierwsze miejsce zajął Asseco Prokom Gdynia. Nie był to jednak łatwy sezon dla aktualnych Mistrzów Polski i wiele wskazuje na to, że będą mogli się zrekompensować swoim fanom właśnie w fazie play-off.

Jednak to nie zawodnicy Asseco byli głównymi "aktorami" tegorocznych rozgrywek. Nadszedł czas na podsumowania i wybranie najlepszych koszykarzy tego sezonu.

Zacznijmy od przedstawienia końcowej tabeli.

1. Asseco Prokom Gdynia, 39 punktów (bilans 17-5)

2. PGE Turów Zgorzelec, 37 punktów (bilans 15-7)

3. Trefl Sopot, 36 punktów (bilans 14-8)

 4. Energa Czarni Słupsk, 36 punktów (bilans 14-8)

 5. Polpharma Starogard Gdański, 33 punkty  (bilans 11-11)

 6. Anwil Włocławek, 33 punkty (bilans 11-11)

 7. PBG Basket Poznań, 32 punkty (bilans 10-12)

 8. AZS Koszalin, 32 punkty (bilans 10-12)

 9. Zastal Zielona Góra, 31 punktów (bilans 9-13)

 10. Polonia Warszawa, 31 punktów (bilans 9-13)

 11. Kotwica Kołobrzeg, 30 punktów (bilans 8-14)

 12. Siarka Tarnobrzeg, 26 punktów (bilans 4-18).

Obyło się bez większych niespodzianek. Asseco i PGE Turów na czele, podobnie jak przed rokiem. Obie ekipy są bardzo mocne, głównie dzięki dużej rotacji w składzie. Nie mają problemów kadrowych, ich ławka rezerwowych jest bardzo długa i na każdą pozycję mają paru wartościowych zawodników. Największym zaskoczeniem jest słaba dyspozycja Anwilu Włocławek. Przed sezonem mogło się wydawać, że będą jednym z faworytów do wygrania rundy zasadniczej. Dysponują naprawdę mocnym składem, jednak jak pokazała ich gra, to za mało. Podopieczni Emira Mutapcicia potrafili przegrać nawet z najsłabszymi drużynami, brakowało im zgrania i obycia. W przeciągu całego sezonu popełniali wiele prostych błędów i efekty tego możemy właśnie oglądać. Na spadek szykuje się tegoroczny beniaminek, Siarka Tarnobrzeg. Pomimo ambicji i walki do samego końca (wygrana z Kotwicą Kołobrzeg w ostatniej kolejce), tarnobrzeżanie prawie na pewno pożegnają się z Tauron Basket Ligą. Na ich niekorzyść działa fakt, że z klubem pożegnał się jeden z liderów, Michael Deloach.

 Drużyny na plus: Trefl Sopot, PBG Basket Poznań (pierwszy raz w historii awansowali do fazy play-off).Drużyny na minus: Anwil Włocławek, Kotwica Kołobrzeg.

 Przyszedł czas na indywidualne statystki poszczególnych koszykarzy. Trzeba przyznać, że w tym sezonie było na co popatrzeć i wielu graczy wzniosło się na wyżyny swoich umiejętności.

  Punkty:1.Ted Scott (Kotwica Kołobrzeg) - 25.4 punktu na mecz.Lider "Czarodziejów z Wydm", autor wielu sukcesów nadmorskiego zespołu. Koszykarz bardzo kreatywny, szybki i z doskonałym "instynktem" strzeleckim. Nie jest jednak człowiekiem idealnym, o czym mogliśmy się przekonać na przestrzeni całego sezonu. Wiele razy włodarze klubu z Kołobrzegu mieli z nim problemy wychowawcze. Nie od dziś wiadomo, że Scott jest zawodnikiem charyzmatycznym i nie pozwoli sobie "dmuchać w kaszę". Według doniesień prasowych, było blisko, aby Ted stracił pracę, jednak okazał się zbyt ważnym ogniwem w układane Dariusza Szczubiała i pozostał w Kołobrzegu do końca sezonu. Wielu zarzucało mu zbyt samolubną grę. Trzeba przyznać, że te zarzuty nie było bezpodstawne. Scott bardzo często zbyt bardzo wierzył w swoje umiejętności i chciał zakończyć każdą akcje sam. Często kończyło się to niepotrzebnymi stratami i przegranymi w końcówkach spotkań. Mimo wszystko, Ted Scott był niezastąpiony w Kołobrzegu i bez niego, podopiecznym Szczubiała mogłoby być trudno utrzymać się w lidze.

2. Winsome Frazier (AZS Koszalin) - 17.2 punktu na mecz.Pierwsza koszalińska "strzelba". Potrafił wziąć ciężar gry na swoje barki i poprzez rzuty zza linii 6.75m poprowadzić swój zespół do zwycięstwa. Bardzo charyzmatyczny, zawsze walczący do samego końca. Doskonały w obronie, notował wiele przechwytów i zbiórek, nie było dla niego piłek straconych. Główną wadą Fraziera była gorąca głowa. Zbyt często bezgranicznie wierzył w swoje umiejętności i próbował w pojedynkę rozstrzygać losy spotkań. Winsome słynął z ogromnej ilości rzutów trzypunktowych (łącznie aż 174). Jego popisowym zagraniem były szybkie kontry i rzuty z najtrudniejszych pozycji. Nieoceniony skrzydłowy w ekipie Mariusza Karola.

3. Walter Hodge (Zastal Zielona Góra) - 17 punktów na mecz.Najlepszy zawodnik tegorocznego beniaminka. Doskonale spisywał się w drużynie Tomasza Herkta, najpewniejszy punkt w zespole. Mało brakowało, a Zastalowi udałoby się już w pierwszym sezonie zagrać w fazie play-off. Niestety, po dobrym początku, zielonogórzanie osiedli na laurach i bardzo obniżyli loty. Na wysokim poziomie pozostał jedynie Walter Hodge. Gracz niezwykle wszechstronny i skuteczny. Był ogromnym utrapieniem dla każdego przeciwnika. Mało kto potrafił go powstrzymać, szczególnie jeżeli miał "swój dzień". Wydaje się, że w przyszłym sezonie może grać w zdecydowanie lepszym zespole, niekoniecznie w Polsce.

4. George Reese (AZS Koszalin) - 17 punktów na mecz.Jeden z głównych kandydatów do tytułu MVP sezonu. Niezwykle wszechstronny zawodnik, potrafiący  poradzić sobie praktycznie w każdej sytuacji. Nieraz brał ciężar gry na siebie i prowadził swój zespół do zwycięstwa (przykład: 14punktów w dogrywce przeciwko Polpharmie Starogard Gdański). Do Koszalina przyjechał w trakcie sezonie, bez większego przygotowania. Przebywał na wakacjach, gdy ponownie postanowił zagrać w Polsce. Reese, ku zaskoczeniu fanów, nie grał od początku z powodu "kaprysu" byłego szkoleniowca AZS-u, Charlesa Bartona. Amerykanin nie zadomowił się jednak na długo w Koszalinie i już po dwóch spotkaniach został usunięty z funkcji trenera. Nad morze ponownie powrócił Mariusz Karol, który wprowadził w Koszalinie nowego ducha. George prezentował się fantastycznie, mało kto potrafił go zatrzymać. Jest świetnym koszykarzem i pewnym jest, że każdy trener chciałby mieć takiego zawodnika w swojej kadrze. Warty odnotowania jest fakt, że w pierwsze piątce najlepszych strzelców znalazło się aż dwóch przedstawicieli AZS-u Koszalin.

5. Darnell Hinson (Polonia Warszawa) - 16.3 punktu na mecz.Zwycięzca tegorocznego konkursu "trójek". Dosyć niespodziewanie, ale wygrał bezapelacyjnie. W finale pokonał ubiegłorocznego triumfatora, Andrzeja Plutę, oraz Ivana Koljevicia. Poza tym, jeden z liderów Polonii Warszawa. Niedużo gorszy od Nany, na pewno trochę szybszy i zwinniejszy. O tym zawodniku nie można jednak zbyt wiele powiedzieć. Pomimo iż uplasował się na tak wysokiej pozycji w statystykach, to w przeciągu całego sezonu nie był zbyt widoczny. Zawsze w cieniu gwiazdora ze stolicy, Hardinga Nany.

Asysty:1. Igor Milicić (AZS Koszalin) - 6.8 asysty na mecz.Król asyst tego sezonu. Powody takiego, a nie innego tytułu, są 3. Po pierwsze, pobił dotychczasowy rekord Tomasa Pacesasa i jest samodzielnym liderem w ilości kluczowych podań w polskiej lidze. Po drugie, Igor jest autorem największej ilości asyst w jednym meczu na przestrzeni całego sezonu. W spotkaniu przeciwko Polpharmie Starogard Gdański zanotował ich aż 16. Po trzecie, jest liderem statystyk, co tylko potwierdza jego doskonałą dyspozycję. Milicić przeżywał w tym sezonie drugą młodość. Z powodu braku dobrego amerykańskiego zawodnika na pozycji numer 1, Igor stał się pierwszoplanową postacią w drużynie Mariusza Karola. Był mózgiem drużyny, bez którego AZS nic by nie osiągnął. Dodatkowo potrafił doskonale motywować swój zespół. Jako kapitan Akademików, zawsze starał się utrzymać dobrą atmosferę wewnątrz klubu.

2. Jerel Blassingame (Enegra Czarni Słupsk) - 6.6 asysty na mecz.Rywal Igora zza miedzy. Bardzo zwinny, szybki, świetnie widział swoich partnerów na boisku. Potrafił wypracować akcje, które kończyły się bardzo łatwymi punktami. Ściągał na siebie obrońców, po czym doskonale podawał do któregoś ze swoich kolegów. Należy jednak wspomnieć o sporej ilości strat. Blassingame wyraźnie prowadzi w tej mało chlubnej statystyce. Jerel notował średnio aż 3.4 straty w każdym meczu. Pomimo tego, był kluczowym zawodnikiem i to w dużej mierze dzięki niemu, Czarni zdołali zająć wysokie miejsce na koniec sezonu zasadniczego.

3. Torey Thomas (PGE Turów Zgorzelec) - 5.9 asysty na mecz.Lider zespołu ze Zgorzelca. Pomimo bardzo szerokiej kadry, potrafił się wyróżnić w bardzo pozytywny sposób. Thomas rozgrywał piłkę w najważniejszych momentach i często trafiał do kosza z niewiarygodnych pozycji. Niezwykle sprawny fizycznie, bardzo zwinny. Ostoja drużyny i jeden z najpewniejszych punktów. W polskiej lidze zasłynął ze słynnej aukcji, w której sprzedał swoje buty. Wszystkie pieniądze przeznaczył na cele charytatywne.

4. Watler Hodge (Zastal Zielona Góra) - 5.1 asysty na mecz.Opisany wyżej.

5. Robert Skibniewski (Polpharma Starogard Gdański) - 5.1 asysty na mecz.Podstawowy rozgrywający drużyny ze Starogardu Gdańskiego. Tegoroczny sezon był dla niego najlepszym w karierze. W Polpharmie rozwinął skrzydła i stał się jednym z czołowych reprezentantów Polski w Tauron Basket Lidze. Miał spory wpływ na zwycięstwo swojej drużyny w Pucharze.

Pozostałe statystyki.

Zbiórki:1. Darrell Harris (Kotwica Kołobrzeg) - 11.4 zbiórki na mecz.2. Louis Truscott (Siarka Tarnobrzeg) - 9.9 zbiórki na mecz.3. Chris Burgess (Zastal Zielona Góra) - 9.4 zbiórki na mecz.4. Harding Nana (Polonia Warszawa) - 8.3 zbiórki na mecz.5. Tony Easley (Polonia Warszawa) - 7 zbiórek na mecz.

Bloki:1. Darrell Harris (Kotwica Kołobrzeg) - 2 bloki na mecz.2. Adam Łapeta (Asseco Prokom Gdynia) - 1.4 bloku na mecz.3. Tony Easley (Polonia Warszawa) - 1.3 bloku na mecz.4. Chris Burgess (Zastal Zielona Góra) - 1.3 bloku na mecz.5. Bryan Davis (Energa Czarni Słupsk) - 1 blok na mecz.

Przechwyty:1. Winsome Frazier (AZS Koszalin) - 1.9 przechwytu na mecz.2. Darnell Hinson (Polonia Warszawa) - 1.9 przechwytu na mecz.3. Daniel Ewing (Asseco Prokom Gdynia) - 1.8 przechwytu na mecz.4. Jerel Blassingame (Enegra Czarni Słupsk) - 1.7 przechwytu na mecz.5. Torey Thomas (PGE Turów Zgorzelec) - 1.6 przechwytu na mecz.

Pierwsza piątka rundy zasadniczej:Igor Milicić (AZS Koszalin)Ted Scott (Kotwica Kołobrzeg) Cameron Bennerman (Energa Czarni Słupsk)George Reese (AZS Koszalin)Ratko Varda (Asseco Prokom Gdynia)

Ławka rezerwowych:Walter Hodge (Zastal Zielona Góra)Darrell Harris (Kotwica Kołobrzeg)Chris Burgess (Zastal Zielona Góra)Harding Nana (Polonia Warszawa)Torey Thomas (PGE Turów Zgorzelec)Daniel Ewing (Asseco Prokom Gdynia)Filip Widenow (Asseco Prokom Gdynia)Filip Dylewicz (Trefl Sopot)

MVP: George Reese

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp