Wielka strata Zastalu
Zielonogórzanie mogą mówić o wielkim pechu. Najpierw nie udało im się zakwalifikować do fazy play off, a teraz stracili jeszcze czołowego gracza. Chris Burgess, bo o nim mowa doznał kontuzji podczas ostatniego meczu z Polpharmą i jak się okazało, nie zagra do końca sezonu.
Taki wyrok jest z pewnością dużym osłabieniem dla ekipy z Winnego Grodu.
Amerykanin w tym sezonie był jednym z najlepszych zawodników beniaminka Tauron Basket Ligi. W 21 meczach zdobywał średnio 13.6 pkt i notował prawie 10 zbiórek. W pewnym momencie uchodził za najlepszego środkowego naszej ekstraklasy. Zwieńczeniem tego był występ w Meczu Gwiazd, gdzie był jedną z najjaśniejszych postaci.
Niestety, jak się okazało w ostatnich kilku godzinach nie będzie mu dane wystąpić w fazie play out i tym samym nie pomoże swojej drużynie w walce o utrzymanie. Wtorkowa diagnoza potwierdziła, bowiem przypuszczenia dotyczące złamania głowy kości piszczelowej. Tym samym, gracza czeka teraz kilkutygodniowe leczenie.