Energa Czarni wygrywają dzięki pierwszej kwarcie

Dodano: 27 marca 2011 21:28
Energa Czarni wygrywają dzięki pierwszej kwarcie
Adam Popek, Informacja własna
WikiMedia

Podpiecznym Dainiusa Adomaitisa, do zwycięstwa nad warszawską Polonią wystarczyła jedynie wysoko wygrana pierwsza kwarta. Przez pozostałe 30 minut, w hali „Gryfia”, gospodarze skupili się, bowiem na utrzymywaniu bezpiecznego dystansu i do końca byli pewni swego.

Pod nieobecność Camerona Bennermana, ciężar zdobywania punktów nieoczekiwanie wziął na siebie Krzysztof Roszyk.

Były gracz m in. Turowa Zgorzelec zadziwił wszystkich dobrą formą strzelecką, zdobywając w całym meczu 17 punktów. Jego gra szczególnie mogła się podobać we wspomnianej pierwszej ćwiartce, kiedy to wraz z kolegami uczynił sobie na parkiecie prawdziwą „strzelnicę”. Przez pierwsze 10 minut, na boisku istnieli, bowiem właściwie tylko miejscowi. Zdeterminowani do zrehabilitowania się za ostatnie niepowodzenia nie pozostawili złudzeń ambitnej Polonii i dominowali dosłownie w każdym elemencie. Warszawianie próbowali, co prawda możliwie jak najszybciej zareagować na te wydarzenia, ale po prostu nie byli w stanie. Nawiązać równorzędną walkę z rywalem udało im się dopiero w drugiej części gry, ale wobec wysokiej przewagi miejscowych na niewiele się to zdało.

Podobnie było w drugiej połowie. Czarne Koszule przynajmniej w jakimś stopniu starały się odmienić bieg wydarzeń i przejąć inicjatywę, ale na ich poczynania momentalnie odpowiadali czujni gracze Energi. Co więcej, zawodnicy stołecznego zespołu mieli spory problem z jeszcze jednym koszykarzem. Jerel Blassingame, bo o nim mowa podobnie jak Roszyk napsuł sporo krwi Polonistom i to w dużej mierze dzięki niemu, przewaga Czarnych Panter oscylowała cały czas wokół 10 punktów. Ostatecznie, ambitnie walczący podopieczni Wojciecha Kamińskiego zdołali zmniejszyć straty do 9 „oczek”, za co należą im się słowa uznania, bo ten mecz od początku nie ułożył się po ich myśli. Dla słupszczan z kolei, ta wygrana może mieć niebagatelne znaczenie wobec kolejnej fazy rozgrywek, w jaką wchodzi cała liga.

Energa Czarni Słupsk – Polonia Warszawa 84:75 (29:12, 16:23, 18:17, 21:23)Energa: Krzysztof Roszyk 17, Jerel Blassingame 16, Bryan Davis 13, Zbigniew Białek 10, Ermin Jazvin 10, Mantas Cesnauskis 7, Paweł Leończyk 6, Wojciech Szawarski 5, William Avery 0. Polonia: Darnell Hinson 18, Tony Easley 11, Marcin Nowakowski 10, Harding Nana 10, David Palmer 8, Łukasz Wichniarz 7, Alan Czujkowski 6, Michał Kwiatkowski 3, Kamil Łączyński 2.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp