Suns wygrywają z Raptors
Dodano: 24 marca 2011 08:31
Autor: Cezary Szwarc, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
Po wczorajszym pojedynku z Los Angeles Lakers, Phoenix Suns musieli dziś w nocy walczyć z Toronto Raptors. Zespół ze stanu Arizona grając we własnej hali, pokonał przyjezdnych 114-106.
Na 4.25 do zakończenie spotkania, przyjezdni wciąż utrzymywali prowadzenie 103-97, wtedy jednak Słońca narzuciły swoje tempo gry, co przyniosło run 17-3. Właśnie dzięki tak efektownemu zakończeniu decydującej rozgrywki, gospodarze zdołali nadrobić swoją stratę do rywali i w końcowy rozrachunku wywalczyć zwycięstwo. Właśnie w ostatnich minutach najlepiej spisał się Polak – Marcin Gortat, który zaliczył wtedy dwa ze swoich pięciu bloków, przy czym doskonale walczył na deskach, zdobywał oczka spod samego kosza, a nawet rozdawał asysty. To właśnie po świetnym podaniu od swojego centra, Aaron Brooks "zamknął” mecz trójką z lewego skrzydła. Nowy nabytek ekipy z Arizony był dziś najlepszym strzelcem swojej drużyny. W 34 minuty z ławki rezerwowych zaliczył 25 oczek, zebrał 4 piłki, rozdał 8 asyst i miał najwyższy wskaźnik +/- w całym meczu – +21 (20 miał Gortat). „Po prostu chciałem grać agresywnie, tak jak prosił mnie o to trener. Zagraliśmy twardo w końcówce i udało nam się dowieźć zwycięstwo do końca.” – komentował swoją grę i wydarzenia na boisku, Aaron Brooks. Nie zawiódł też Steve Nash ze swoimi 16 punktami, 3 zbiórkami i 8 kluczowymi podaniami.Niestety dziś w nocy nie zobaczyliśmy kolejnego double-double w wykonaniu MG4. Nie można jednak mówić tutaj o słabym występie Polaka. W końcu nie każdy zawodnik NBA notuje 15 punktów, 8 zbiórek, 2 asysty i 5 bloków, w 33 minuty gry z ławki rezerwowych. W ekipie pokonanych najlepiej zagrał Andrea Bargnani, który zdobył 27 oczek, zebrał 4 piłki i rozdał 3 asysty. W roli playmakera sprawdził się też Jose Calderon, który zapisał na swoim koncie 6 oczek, 13 asyst i 4 zbiórki. „Rzucaliśmy na wyższym procencie z gry i wygraliśmy walkę na deskach, ale to oni trafiali najważniejsze trójki w meczu.” – mówił po meczu trener Raptors – Jay Triano.
Więcej informacji:
Marcin Gortat