Miami wygrywa szósty raz w siedmiu meczach

Dodano: 24 marca 2011 07:01
Miami wygrywa szósty raz w siedmiu meczach
Bartłomiej Berbeć, Informacja własna, zdjęcie: espn.com
Obraz własny

Miami Heat grają w tym sezonie okresami, przypominając ekonomiczne cykle koniunkturalne. Wzlot, spadek, wzlot, spadek...

W tej chwili ich kibice mogą się cieszyć, bo podopieczni Erica Spoelstry wygrywają. To było ich szóste zwycięstwo w siedmiu meczach. Tym razem nad Detroit Pistons, 100:94.

Do tryumfu poprowdzili ich Chris Bosh (23), będący ostatnio w bardzo dobrej dyspozycji, oraz Dwyane Wade (24). Najlepszym graczem gospodarzy tego meczu był natomiast Richard Hamilton, autor najlepszego wyniku w tym spotkaniu - 27 "oczek".

Podobnie jak w przypadku wcześniej opisywanego spotkania Orlando Magic - New York Knicks oglądanie go należałoby rozpocząć od czwartej kwarty. Przez pierwsze sześć jej minut Miami Heat wyglądali jak drużyna, której upatrywali jej fani od początku sezonu. Jak kandydat do Mistrzostwa NBA. Detroit Pistons mogli stać i przyglądać się, jak walec z Florydy w błyskawicznym tempie ich rozjeżdża.

"Ta gra to 48 minut i my musimy grać 48 minut" - mówił jednak niezbyt zadowolony LeBron James, który w ostatniej odsłonie popisał się dwoma niezwykle efektownymi wsadami. "Nie zrobiliśmy dziś tego, ale pokonaliśmy drużnę, która ostatnio była na fali i zatrzymaliśmy ich na 13 punktach i skuteczności 4/19 z gry w czwartej kwarcie. To było coś."

To rzeczywiście było coś. 4/19!

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp