Monty daje czas swoim zadaniowcom
Monty Williams miał doskonały początek sezonu z New Orleans Hornets, z czasem jednak jego ekipa przestała grać rewelacyjnie.
Trener jest jednak cierpliwy, ufa swoim zadaniowcom i daje szansę rezerwowym nawet, kiedy idzie im słabiej.
Przykładem jest Marco Belinelli, dobry strzelec trzypunktowy, który walczy o miejsce w pierwszej piątce. Po 10 startach wrócił na ławkę, by ponownie zacząć wybiegać w pierwszym składzie po 4. marca.
"Gdy trafia, otwiera miejsce do gry dla wszystkich pozostałych koszykarzy. Problem leży jednak w tym, że nigdy nie wiesz, czy to mu się uda w każdym spotkaniu. Dlatego zmieniałem rotację. Z czasem jednak nauczyłem się dawać im dłuższe szanse. Pewność siebie zdecydowanie pomaga w trafianiu."
Włoski snajper notuje w tym sezonie średnio 10,3 punktu w 24 minuty. Co ciekawe, jako starter ma gorszą skuteczność z dystansu (39%) niż z ławki rezerwowych (41%).