Celtowie zapewniają kolejną porażke Knicks

Dodano: 22 marca 2011 08:53
Celtowie zapewniają kolejną porażke Knicks
Bartłomiej Berbeć, Informacja własna, zdjęcie: espn.com
WikiMedia

W pierwszej części sezonu New York Knicks i Boston Celtics toczyli zacięte boje, spośród których mecz, w którym Amar'e Stoudemire trafił z dystansu tuż po syrenie, był jednym z najlepszych spotkań sezonu.

Teraz Nowojorczycy na papierze są mocniejsi, ale prezentują się ostatnio paskudnie, przegrywając mecz za meczem. Nie inaczej było ubiegłej nocy w Madison Square Garden, gdzie ulegli 86:96.

Historią meczu były ostre słowa, które Doc Rivers, trener gości, zaadresował do swoich zawodników w przerwie. Powiedział do nich, że są "soft" - mięczakami. Nic dziwnego, przegrywali 37:51 i nie wkładali żadnego wysiłku w obronę.

"Powiedział, że jesteśmy mięczakami" - komentował KG. "Powiedział, że w obronie byliśmy jak mięczaki i wszystko, co robiliśmy było miękkie. Nie wyglądaliśmy, jak C's. Musieliśmy wziąć się w garść."

Pomogło. Boston Celtics zdominowali drugą połowę w swoim stylu i pewnie wygrali to spotkanie, rzucając się na parkiet i ryzykując urazy.

"Myślę, że mieliśmy wszystko w garści, ale po prostu spanikowaliśmy. Mamy jeszcze przed sobą dużo pracy."

Fantastyczne spotkanie zagrał Kevin Garnette. KG zdobył 24 punkty i zebrał 11 piłek, będąc w obu kategoriach najlepszy w swojej ekipie. Paul Pierce dorzucił 21 "oczek", a Rajon Rondo oprócz 13 zanotował też 12 asyst. W barwach Knicks - Carmelo Anthony 22, Chauncey  Billups 21, Amar'e Stoudemire 16 + 11 zbiórek.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp