Durant z lekkim urazem
Na 1:40 przed końcem wygranego na własnym parkiecie spotkania przeciwko Charlotte, gwiazdor Thunder, Kevin Durant, musiał opuścić boisko i udać się do szatni. Tegoroczny All-Star odniósł kontuzje lewego barku i nie był w stanie dokończyć meczu.
Durant nabawił się urazu podczas przypadkowego zderzenia z Jamesem Hardenem. Amerykanin "nadział" się na łokieć swojego kolegi z drużyny i odczuł to starcie bardzo boleśnie.
"To stało się w mgnieniu oka" - komentuje Durant. "Klubowi lekarze są bardzo ostrożni i postanowili zdjąć mnie z parkietu, tym bardziej, że mecz był już praktycznie wygrany. Na szczęście nic groźnego się nie stało, czuję się w porządku."
Trener Thunder, Scott Brooks, powiedział, że skutki tego zderzenia nie powinny być tragiczne. Pomimo, iż wydaje się, że wszystko jest w porządku, Durant zostanie poddany szczegółowym badaniom w sobotę. W następnym meczu, OKC będzie gościć na własnym boisku Toronto Raptors i wszystko wskazuje na to, że Kevin będzie mógł zaprezentować się w tym spotkaniu.