43 punkty Jamesa, kolejna porażka Knicks
LeBron James zachwycił po raz kolejny. Tym razem "The King" postanowił sam rozprawić się z Hawks i przyznać należy, że w pełni mu się to udało, gdyż Miami pewnie wygrali 106:85.
MVP dwóch poprzednich sezonów wyraźnie skupił się na ataku, pozostawiając całą resztę pozostałym zawodnikom Heat. I trzeba przyznać, że taka taktyka w tym spotkaniu sprawdziła się w 100%.
James zanotował bowiem 43 punkty na kapitalnej skuteczności z gry (11/14 za dwa i 5/7 za trzy), dokładając jeszcze 4 przechwyty, 3 asysty i 2 zbiórki. Bosh uzyskał 17 punktów i 10 zbiórek, a Wade miał 14 punktów i 5 asyst. Wśród "Jastrzębi" 15 punktów było dziełem Marvina Williamsa.
Pewne zwycięstwo 99:82 nad Bobcats odnieśli gracze Thunder. Durant uzyskał 25 punktów, 21 z ławki dorzucił Harden. Serge Ibaka toczył walkę z podkoszowymi "Rysi" zbierając 13 piłek z tablicy, zdobywając przy okazji 12 punktów. W zespole pokonanych 18 punktów zanotował osamotniony Stephen Jackson. Dla Thunder była to kolejna wygrana dająca sygnał, iż czwarte miejsce, jakie obecnie zajmują w Konferencji Zachodniej nie zadowala ich zupełnie.
49 zwycięstwo w sezonie zanotowali Lakers, którzy krok po kroku pną się w górę tabeli Zachodu. Pokonanie Wolves pozwoliło im na utrzymanie drugiego miejsca, a przy porażce Dallas zepchnąć ich na trzecie miejsce. Ma to znaczenie w kontekście przewagi własnego parkietu w zbliżających się play off.
Mistrzów do zwycięstwa poprowadził Hiszpan Gasol, na którgo dorobek uzbierało się 25 punktów i 5 zbiórek. Kobe tym razem uzyskał 18 punktów i 5 asyst, a Andrew Bynum dołożył 10 punktów i 14 zbiórek. W zespole "Wilków" Kevin Love dopisał do swej kolekcji kolejne double-double zapisując ostatecznie 15 punktów i 13 zbiórek. Najlepszym strzelcem w meczu był Johnson, który zdobył 29 "oczek".
Kolejną porażkę ze słabszym rywalem zanotowali gracze NY Knicks. Tym arzem nie dali rady uporać się z Detroit, którym ulegli 95:99. Fatalnie zaprezentował się "Melo", który mecz zakończyl z dorobkiem zaledwie 6 punktów, zdobytych przy kiepskiej skuteczności 2//12. Najlepiej zaprezentował się Douglas - 20 punktów, oraz Amar'e, który uzyskał tyle samo punktów oraz 12 zbiórek. Porażka sprawiła, iż Kinicks spadli na 7 pozycję na Wschodzie, dając się wyprzedzić 76ers. W zespole Pistons 16 punktów zaliczył Prince.