Rekordowi Knicks pobili Grizzlies

Dodano: 18 marca 2011 07:14
Rekordowi Knicks pobili Grizzlies
Bartłomiej Berbeć, Informacja własna, zdjęcie: espn.com
WikiMedia

Memphis Grizzlies są na skraju Play-Offs i liczy się dla nich każda wygrana. Tym bardziej źle będą wspominać mecze wyjazdowe z czołowymi drużynami Konferencji Wschodniej.

Podopieczni Lionela Hollinsa ulegli tym razem New York Knicks bardzo wysoko - 99:120 - a gospodarze wyrównali w tym meczu klubowy rekord "trójek".

Carmelo Anthony i spółka rzucili tej nocy celnie z dystansu aż 20 razy! Ostatnią, dwudziestą trójkę trafił były gracz Florida State, Toney Douglas.

"Kiedy zacząłem trafiać miałem poczucie, że w ogóle nie ma obrony. Nieważne, czy ktoś mnie krył i tak wszystko wpadało" - przyznał z rozbrajającą szczerością koszykarz. W całym spotkaniu zgromadził on łącznie 29 punktów, trafiając z dystansu 9 z 12 prób!

Carmelo Anthony wspomógł swojego rezerwowego kolegę, zdobywając 28 "oczek". Z kolei w ekipie przyjezdnych 16 miał Mike Conley (+ 6 asyst) i był to najlepszy wynik. Rezerwowy Darrell Arthur zanotował 15.

Spotkanie samo w sobie wielkiej historii nie miało. To był jeden z tych meczów, kiedy gospodarze w Madison Square Garden "are rollin'".

W USA świętowany jest Dzień Świętego Patryka, a więc drużyny dodawały do swoich strojów zielone akcenty. Przesadził z tym nieco bohater wieczoru Toney Douglas, którego kolor butów był bardzo krzykliwy i raczej nie przypominał tego z uniformów meczowych - "Uwielbiam ten odcień. Trenowałem w nich dwa dni i wszyscy stwierdzili, że te buty są bardzo krzykliwe. Teraz są już wyjątkowe."

Dzięki 9 trójkom Douglas wyrównał rekord Latrella Sprewella i Johna Starksa.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp