Gallinari już jutro?
Być może George Karl będzie miał kolejnego asa do swojej talii. Wielce prawdopodobnym jest, że włoski skrzydłowy Danilo Gallinari wróci już na jutrzejsze spotkanie z Orlando Magic.
Gallinari w nowym zespole zdążył rozegrać zaledwie dwa spotkania, w ostatnim przeciwko Portland zdobył 30 punktów, ale złamał palec u lewej nogi i od 25 lutego jest poza grą.
Zobaczymy jak to wygląda. Porozmawiamy z trenerami po dzisiejszym treningu i ocenimy szanse na występ - powiedział zawodnik.
Myślę, że będzie grał - to z kolei wypowiedź coacha Karla, który dostrzegł, że lewa stopa Włocha nie zachowuje się we wszystkich ćwiczeniach należycie.
Jeśli zadecydujemy pozytywnie o jego grze w piątek, to zagra nie więcej niż 20 minut - kończy Karl, dla którego mecz z Magic będzie kolejnym sprawdzianem umiejętności zespołu, który po wymianie z udziałem "Melo" notuje wspaniałą serię 9:2, w pokonanym polu pozostawiając m.in Celtics, Hornets i Hawks.