Green i Rondo tworzą niezłą relację
Jeff Green zjawił się w Boston Celtics dość niespodziewanie i były wątpliwości, czy jego styl gry będzie odpowieni do tej drużyny.
W meczu przeciwko Indiana Pacers zdobył pierwsze 15 z 29 punktów zespołu i udowodnił, że pasuje mu zieleń.
Eksperci zwracają uwagę na jego rozwijającą się współpracę z Rajonem Rondo, którą nazywają "symbiotyczną" (via Boston Globe). Podobno niezwykle pasują do siebie, jeżeli chodzi o tempo gry.
"Ja biegam po parkiecie, a on mnie znajduje. Widzicie jego podania. To piękne mieć kolegę podającego tak jak Rondo. Mam się za gracza, który biega po otwartym boisku. Kiedy ktoś podaje ci piłkę w ten sposób - to zabawa. Wiem, że uwielbia to, gdy ktoś zamienia te podania na kosze i staram się ze wszystkich sił, żeby nie skończyło się to stratą i zapewnić mu asystę" - wyznaje Jeff Green.
Jeżeli współpraca nadal będzie tak owocna, Green może niespodziewanie okazać się kluczowym rezerwowym C's w tegorocznych Play-Offach.