Prokom górą w meczu na szczycie
W spotkaniu pomiędzy Asseco Prokomem Gdynia, a PGE Turowem Zgorzelec niespodzianki nie było. Mistrzowie Polski po bardzo wyrównanym boju pokonali podopiecznych Jacka Winnickiego 73:72 i są na dobrej drodze do zajęcia pierwszego miejsca po rundzie zasadniczej.
W ekipie gospodarzy po raz kolejny najlepszym strzelcem okazał się Daniel Ewing.
Początek spotkania nie zapowiadał jednak takiego rozstrzygnięcia. Na parkiecie przeważali , bowiem zgorzelczanie, którzy grali konsekwentnie zarówno w obronie, jak i w ataku, nie pozwalając tym samym miejscowym na rozwinięcie skrzydeł. Bardzo odważnie w zespole Turowa poczynał sobie Konrad Wysocki, który nie miał sobie równych w rzutach z dalszych odległości. Sytuacja zmieniła się w drugiej kwarcie, kiedy to podopieczni Tomasa Pacesasa wyciągnęli wnioski z poprzedniej, nieudanej "ćwiartki" i znacznie wyżej zawiesili poprzeczkę rywalowi. Na efekty tego, nie trzeba było długo czekać. Już po kilku chwilach wynik oscylował wokół remisu i cała rywalizacja właściwie rozpoczęła się od nowa.W związku z tym, trójmiejscy kibice liczyli na to, że po zmianie stron ich faworyci nie spoczną na laurach i na dobre przejmą inicjatywę. Tak się jednak nie stało. Turów nadal skutecznie odpowiadał na poczyniana Asseco Prokomu i żadna ze stron nie mogła osiągnąć większej przewagi. Na nic zdawały się też zachęty trenera Pacesasa, który non stop gestykulował przy linii bocznej. Wobec tego, stało się jasne, że o końcowym zwycięstwie zadecydują detale. W decydującej batalii, ku uciesze wszystkich przybyłych do trójmiejskiej hali, minimalnie lepsi okazali się gdynianie, którzy nie poddali się i utrzymali skromną, jednopunktową przewagę. Turów może natomiast żałować kilku zmarnowanych szans, bowiem kilka razy mógł przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Mimo to, jego gracze nie powinni zwieszać głowy, bo stworzyli naprawdę dobre widowisko. Asseco Prokom Gdynia - PGE Turów Zgorzelec 73:72 (11:20, 19:14, 22:18, 21:20)Asseco Prokom: Daniel Ewing 15, Ratko Varda 11, Robert Witka 11, Tommy Adams 10, Filip Widenow 8, Krzysztof Szubarga 8, Adam Hrycaniuk 5, Piotr Szczotka 2, Courtney Eldridge 2, Ronald Burrell 1.PGE Turów: Konrad Wysocki 15, Ivan Zigeranović 12, Torey Thomas 10, Michał Gabiński 8, Daniel Kickert 7, Robert Tomaszek 6, David Jackson 6, Marko Brkić 5, Bartosz Bochno 3.