Thunder lepsi od Wizards w meczu bez historii
Kevin Durant zdobył 32 punkty a Russell Westbrook popisał się 18 oczkami i 12 asystami, w meczu który od początku do końca był kontrolowany przez czwartą ekipę Konferencji Zachodniej.
Thunder bez problemów pokonali słabych Washington Wizards 116:89. Było to czwarte kolejne zwycięstwo OKC i siódme w ostatnich 10 spotkaniach.
Durant i Westbrook dostali kapitalne wsparcie od rezerwowego Daequana Cooka, który rzucił 18 punktów trafiając w tym trzy razy za trzy punkty.
Thunder od pierwszych piłek pokazali, że nie zamierzają dać jakiejkolwiek nadziei swoim przeciwnikom. Już po pierwszych kilku akcjach prowadzili 8:0 a do połowy ich przewaga wynosiła 21 punktów.
W drużynie Thunder zadebiutował wreszcie Kedrick Perkins, który zmagał się z kontuzją lewego kolana. W swoim pierwszym meczu po przenosinach z Bostonu Perkins zagrał niespełna 20 minut, notując w tym czasie sześć puktów i dziewięć zbiórek.
Dla Wizards była to czwarta porażka z rzędu i 20 w ostatnich 23 meczach. Po ich stronie najlepiej zagrali Trevor Booker, który zdobył 14 punktów i miał 13 zbiórek, oraz John Wall i JaVale McGee, którzy także zdobyli po 14 punktów.
Warto dodać, że lider klasyfikacji punktowej NBA Kevin Durant swoje 32 punkty uzyskał w pierwszych 36 minutach gry. W czwartej kwarcie nie wyszedł już na boisko, gdyż przewaga Thunder nie podlegała jakiejkolwiek dyskusji. Duran aktualnie zdobywa średnio 28 punktów jednak wciąż musi uważać na depczących mu po piętach Stoudemire'a i Jamesa, których średnie wynoszą odpowiednio 26,4 i 26,2 punktu na mecz.