Już w niedzielę - Gortat kontra Howard!
Dzień wymiany Phoenix Suns i Orlando Magic był w polskim środowisku koszykarskim jednym z najgorętszych od dawien dawna. Ileż to pytań na temat możliwości rozwoju zadowaliśmy sobie wtedy wszyscy?
Dziś dym już dawno opadł i rzeczywistość jest taka, że Marcin Gortat jest jednym z liderów Phoenix Suns! Samemu trudno uwierzyć mi w te słowa, ale taka jest prawda.
Polak u boku Steve'a Nasha wyrósł na prawdziwą gwiazdę i jest jednym z czołowych środkowych NBA - w co w sumie też trudno mi uwierzyć. Jeszcze dwa sezony temu, gdyby w barwach Orlando Magic "Polish Hammer" rzucił 14 czy 15 punktów oszalelibyśmy z radości. Dziś nikogo już to nie dziwi - to dzień jak codzień w wykonaniu naszego zawodnika. Marcin gra równo i rozwija się z meczu na mecz i nikogo to nie ekscytuje. Polak przekracza 20 punktów w niektórych meczach i zbiera piłki jak chce.
Jutro przyjdzie pierwsza chwila by kibice Orlando Magic (i Otis Smith) poczuli, co stracili. Polak będzie miał szansę zmierzyć się ze swoim najlepszym kumplem - Dwightem Howardem - po raz pierwszy od opuszczenia Florydy. To będzie szlagierowe starcie. Obaj powinni być podwójnie zmotywowani.
Mecz już w tę niedzielę!