Szarpanina w szatni Pacers
Indiana Pacers w ostanich kilku tygodniach są najgorszą drużyną NBA. Przegrali 5 spotkań z rzędu, wyglądali okropnie, nie podejmowali walki, a jak wyliczyli analitycy prowadzili w nich w zaledwie 3% czasu gry!
Nic dziwnego, że w drużynie powstał konflikt. Problem w tym, że doszło do rękoczynów w szatni.
W czasie meczu debiutant Lance Stephenson bardzo krytykował grę weteranów - Danny Grangera i Dahntay'a Jonesa. Ten drugi musiał być powstrzymywany, aby nie rzucić się na rookiego podczas jednego z time-outów.
Konflikt przelał się do szatni, co gorsza włączyło się w niego wielu zawodników. Doszło do ostrej wymiany słów i podobno do rękoczynów.
Problemem Indiana Pacers może być fakt, że są obecnie w stadium przejściowym. Prowadzi ich tymczasowy trener Frank Vogel, który choć zaczął obiecująco od bilansu 7-1, to później stracił kontrolę nad swoimi koszykarzami.
Larry Bird, właściciel, obwinia jednak gracz - "To gracze mają jakiś wewnętrzny kłopot i to jest dla nich wiatr w oczy. To nie ma nic wspólnego z Frankiem. W ostatnich 10-12 meczach nie reagowali jak zawodowi gracze. Oni muszą pracować ciężko. Wiem, co jest grane i oni też. Po prostu nie wkładają wysiłku w grę."
Póki co jednak, Pacers to wciąż ósmy zespół Konferencji Wschodniej...