Lakers kontynuują dobrą passę na wyjeździe!

Dodano: 9 marca 2011 11:34
Lakers kontynuują dobrą passę na wyjeździe!
Bartłomiej Berbeć, Informacja własna, zdjęcie: espn.com
WikiMedia

Najwyraźniej słowa Phila Jacksona mają w sobie jakąś magię i mobilizują nawet boiskowych weteranów do wejścia na jeszcze wyższy poziom.

Przed serią meczów wyjazdowych trener Los Angeles Lakers zapowiedział, że będzie miała on decydujący wpływ na ich losy w tym sezonie. "Jeziorowcy" grają więc jak z nut.

Najpierw rozbili San Antonio Spurs, a teraz łatwo poradzili sobie z Atlanta Hawks, wygrywając 101:87.

Przyczyn zwycięstwa należy upatrywać w dominacji pod koszami. Andrew Bynum miał po 16 punktów i zbiórek, do 11 "desek" 14 "oczek" dołożył Pau Gasol. Kobe Bryant zapewnił najwięcej punktów - 26. W ekipie gospodarzy zdobycze punktowe rozkładały się dość równomiernie. Najwięcej miał Al Horford - 17, który jednak nie grał wybitnego meczu w defensywie. Zaza Pachulia miał 10-8 z ławki rezerwowych.

Co ciekawe, obecny trener Atlanta Hawks, Larry Drew, był jednym z młodych asystentów w LA w 1996 roku, kiedy przyszedł tam Kobe Bryant. Powiedział wtedy, że jego talent jest "nie do opisania". Mimo, że mamy rok 2011, wcale nie zmienił zdania. "On jest wybitny.  Trzeba było go zrozumieć, sprawdzić w czym jest najlepszy i nauczyć grać na najwyższym poziomie w NBA. I to się udało. Jest fenomenalnym graczem."

Ten gracz przeskoczył wczoraj Moses'a Malone'a na liście najlepszych strzelców wszech czasów! Ten właśnie wyczyn był wydarzeniem wczorajszego wieczoru.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp