Obietnica LeBrona Jamesa
Dodano: 7 marca 2011 20:00
Autor: Cezary Szwarc, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
Heat mieli już słabsze okresy w tym sezonie. Druga połowa listopada, czy seria porażek w styczniu. Teraz jednak zespół zbliża się do playoffów i takie wpadki nie powinny się już zdarzać…. A jednak. Ekipa z Miami przegrała wczoraj czwarty z kolei mecz, w tym trzeci po fatalnej końcówce. Zawodził cały zespół, ale w największym stopniu jego gwiazdy. LeBron James ma tego dość i postanowił coś zmienić. Po wczorajszej porażce z Chicago Bulls niektórzy zawodnicy podobno nawet płakali w szatni, o czym powiedzieć miał sam Erik Spoelstra, którego posada ponownie wróciła na półkę najgorętszych tematów w NBA. Z dziennikarzami rozmawiał też LeBron James, który nadal ma problemy z przejmowaniem kontroli na boisku w ostatnich minutach starć i ze zdobywaniem kluczowych punktów w ostatnich sekundach. „Powiedziałem reszcie zespołu, że nie zamierzam już więcej zawodzić w końcówkach… Rozmawiając z nimi, winiłem siebie za bardzo wiele rzeczy, które nie wyszły nam na boisku.” - opowiadał James, w krótkiej rozmowie z reporterami. LeBron często w swojej karierze używał słów "zawodzić” i "wina” po przegranych pojedynkach, jednak zazwyczaj starał się tak dobierać słowa, aby mówić o całym zespole. Tym razem Król James dostrzegł błędy we własnej grze i najprawdopodobniej zaliczy w najbliższym czasie kilka nieprzespanych nocy, w czasie których przemyśli swoje błędy i być może wróci na parkiet nieco odmieniony.