Celtics lepsi w Milwaukee
Dodano: 7 marca 2011 09:14
Autor: Cezary Szwarc, Informacja własna
Zdjęcie: WikiMedia
Boston Celtics nie pozostawili złudzeń ekipie Milwaukee Buck i wygrali na ich terenie 89-83. Tym samym ekipa z Bostonu zanotowała piąte kolejne zwycięstwo, a Bucks drugą porażkę z rzędu.
Spotkanie, w którym prowadzenie zmieniło się tylko sześciokrotnie w czwartej kwarcie zaczęło się robić bardzo wyrównane. Kto wie, czy na sam koniec gospodarze nie przejęliby inicjatywy, gdyby nie dwa bardzo ważne zagrania Kevina Garnetta. KG najpierw na 40 sekund do końca meczu trafił rzut z narożnika boiska, a po drugiej stronie parkietu zablokował rzut, który miał być odpowiedzią miejscowych na pnkty gracza z Bostonu. Garnett był jedynym zawodnikiem, który w tym meczu zdołał zanotować podwójną zdobycz. Jego statystyki wyniosły 14 oczek i 11 zbiórek. „Końcówkę zagraliśmy bardziej defensywnie, niż ofensywnie. Potrafiliśmy zatrzymać ich atak i stworzyć z tego swój własny. […]W tamtej akcji dokładnie wiedzieliśmy, co zagrają. Zaczekałem i zablokowałem rzut, po czym zebraliśmy piłkę i było już praktycznie po meczu” – opowiadał dziennikarzom Kevin. Niezłe spotkanie dla Celtics rozegrali też Paul Pierce i Nenad Krstic. Pierwszy z nich zdobył 23 punkty, 5 zbiórek i 4 asysty, natomiast nowy nabytek bostońskiej drużyny zapisał na swoim koncie 17 oczek i 3 zbiórki. W ekipie pokonanych najlepiej spisali się Brandon Jennings i Luc Mbah a Moute. Młody rozgrywający zanotował 23 punkty, 6 zbiórek i 5 kluczowych podań, a kameruński skrzydłowy dołożył 19 oczek i 7 zbiórek z ławki rezerwowych.