Westbrook i Harden lepsi niż Phoenix Suns
Mimo fatalnej postawy najlepszego strzelca NBA Kevina Duranta, Thunder dzięki znakomitej postawie dwóch młodych graczy ograli Phoenix Suns w nieprawdopodobnie emocjonującym meczu zakończonym po dogrywce.
Russell Westbrook zdobył 32 punkty i miał 11 asyst a James Harden popisał najlepszą w karierze zdobyczą punktową kończąc mecz z 26 oczkami. Dzięki tym dwóm zawodnikom Thunder mogli się cieszyć z kolejnego zwycięstwa 122:118.
Zaskoczeniem była postawa lidera klasyfikacji punktowej NBA Kevina Duranta, który w tym meczu był wyjątkowo nieskuteczny. Durant trafił zaledwie trzy z 14 rzutów z gry zdobywając 18 punktów z czego 11 to punkty z linii rzutów wolnych. Skuteczność 21% to najgorszy występ Kevina od 1 listopada 2009 roku kiedy to trafił 3 z 20 rzutów z gry. Durant w swojej karierze miał tylko cztery mecze, w których tak fatalnie rzucał z czego pozostałe dwa przytrafiły mu się w jego debiutanckim sezonie w Seattle SuperSonics.
Najlepszym strzelcem po stronie Suns był Vince Carter, który rzucił 29 punktów jednak to jego nieskuteczność na linii rzutów wolnych na 17 sekund przed końcem meczu spowodowała, że Thunder nie musieli pieczętować swojego zwycięstwa celnym rzutem z gry. Na 10 sekund przed końcem Steve Nash próbował jeszcze doprowadzić do remisu, jednak jego rzut był nieskuteczny i Thunder egzekwując rzuty wolne dowieźli zwycięstwo.
Nash w meczu popisał się kolejnym double-double zdobywając 11 punktów i 14 asyst. Asysty uzyskane w tym meczu pozwoliły Nashowi przesunąć się na liście wszechczasów w ilości kluczowych podań na szóste miejsce. Nash wyprzedził dziś Isiah Thomasa. Przed nim pozostają już tylko takie sławy jak John Stockton, Jason Kidd, Mark Jackson, Magic Johnson i Oscar Robertson.
Kolejny znakomity mecz rozegrał Marcin Gortat, który po raz drugi w karierze rzucił co najmniej 20 punktów. Tym razem Gortat popisał się 20 punktami, 8 zbiórkami, miał też 4 asysty i 3 bloki.