Knicks znów lepsi od Hawks

Dodano: 7 marca 2011 07:28
Knicks znów lepsi od Hawks
Bartłomiej Berbeć, Informacja własna, zdjęcie: espn.com
Obraz własny

Włodarze NBA starają się kreować mecze pomiędzy New York Knicks a Atlantą Hawks jako nową rywalizację w lidze, zwłasza po bójce Shawne'a i Marvina Williamsów.

Wczoraj jednak goście pokazali, że są o poziom wyżej i wygrali 92:79.

Do wygranej poprowadzili ich tradycyjnie Amar'e Stoudemire - zdecydowanie najlepszy zawodnik na parkiecie, autor 26 punktów. Wśród "Jastrzębi" wyróżnił się tylko Josh Smith - 17 "oczek" i 11 zbiórek.

Cały mecz rozstrzygnął się dopiero w drugiej połowie. Wtedy to goście wyraźnie odskoczyli, a właściwie dopiero w czwartej kwarcie. Pierwsza połowa była znacznie bardziej zacięta.

Dość przykre sceny mogli oglądać kibice Carmelo Anthony'ego, który zagrał słabiej. Powodem było uderzenie w oko, które otrzymał. "Kiedy dostałem w oko, miałem problemy z widzeniem. Miałem migrenę przez cały mecz. Chciałem z tym walczyć. W tamtym czasie opaska na mojej głowie była zbyt ciasna. Będę jednak gotowy na Utah Jazz" - mówił "Melo". W efekcie zagrał bez opaski i zdobył tylko 14 punktów.

W Philips Arena było mnóstwo fanów nowojorczyków. "Czułem się jak w domu, zwłaszcza w drugiej połowie" - mówił Stoudemire.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp