Spurs: Lakers są 'team to beat'
San Antonio Spurs to obecnie niepodważalnie najlepsza drużyna w NBA - nikt nie może choćby porównywać się z ich bilansem.
Gracze teksańskiej ekipy jak zwykle jednak pozostają skromni i mają bardzo dużo szacunku dla głównych rywali.
"Muszę przyznać, że mają świetną drużynę" - mówi o Los Angeles Lakers podkoszowy Antonio McDyess. "Każdy przeciwnik stanowi dla nas wyzwanie. Masz Dallas czy Nowy Orlean na Zachodzie. Ale to Lakers są najlepszym teamem, dopóki im tego nie zabierzesz. Myślę, że zawsze patrzymy na to w ten sposób. Gdy stajemy na parkiecie przeciwko gościom, którzy zdobyli Mistrzostwo NBA dwa razy z rzędu, dopóki im tego nie wyrwiesz, to oni są najlepsi."
W podobnym tonie wypowiada się Gregg Popovich - "Jasne, jasne, taa. To oni są panującymi Mistrzami NBA. Wygrali je dwa razy z rzędu. Wydaje mi się to zupełnie logiczne, że czasami nie są w 100% skoncentrowani. Są jednak grupą z fantastyczną strukturą organizacyjną. Wiedzą, jakie to trudne i jak to będzie wyglądało, kiedy już przyjdą Play-Offy."
Wszystko oczywiście w perspektywie ich dzisiejszej walki z Lakers, o której mówił wcześniej Phil Jackson. To chyba jednak "Jeziorowcy" mają więcej do stracenia, niż "Ostrogi" do zyskania.