Rookies prowadzą Clippers do zwycięstwa
To był wielki mecz dwóch debiutantów występujących w zespole Los Angeles Clippers. Po pierwsze Blake Griffin otarł się o "triple-double", po drugie Eric Bledsoe znów eksplodował swym talentem, dzięki czemu Clippers mogli się cieszyć ze zwycięstwa nad Nuggets 100:94.
Blake Griffin zakończył mecz z dorobkiem 18 punktów, 12 zbiórek i 9 asyst, natmoiast Bledsoe zanotował na swoim koncie 20 punktów, 4 zbiórki, 3 asysty i aż 7 przechwytów.
"Mam dobre instynkty defensywne, szczególnie gdy jestem ustawiany jako point guard. Wiem kiedy następuje moment, w którym należy ukraść piłkę"- powiedział Bledsoe po spotkaniu.
Ryan Gomes dodał:" On w pewnym stopniu przypomina trochę Rajona Rondo".
Dla Clippers była to druga wygrana w marcu, co dało tyle samo zwycięstw ile zanotowali w poprzednim miesiącu (w lutym Clippers zanotowali kiepski bilans gier -2/12).
W zespole Nuggets bardzo dobre zawody zaliczył Nene, który uzbierał 25 punktów oraz 14 zbiórek. 18 punktów, 7 zbiórek oraz 6 asyst dołożył Raymond Felton. Nuggets stracili także swojego gracza, bowiem już w drugiej kwarcie parkiet opuścił Aaron Afflalo lekko utykając.
Dla Denver była to dopiero druga porażka od czasu wymiany z udziałem Billupsa i Anthony'ego. Od tej pory gracze Karla legitymują się bilansem 5:2.