Dramat na młodzieżowym parkiecie w USA!
Dodano: 5 marca 2011 22:13
Autor: Cezary Szwarc, Informacja własna
Zdjęcie: MediaWiki
Wielka tragedia rozegrała się w niewielkiej miejscowości Fenville w stanie Michigan. Szesnastoletni gwiazdor miejscowej reprezentacji jednej ze szkół średnich trafił zwycięski rzut, po czym stracił przytomność i osunął się na parkiet. Pomimo natychmiastowo udzielonej pomocy i przewiezienia do szpitala nie udało się uratować życia młodego koszykarza.Wes Leonard i ekipa jego High Schoolu, czyli Blackhawks rozgrywali ważne spotkanie ze swoimi lokalnymi przeciwnikami – Bridgman. Na 30 sekund do końca dogrywki, tablica świetlna pokazywała wynik 53-53. Wtedy na boisko wrócił jeden z najlepszych graczy gospodarzy. Wes po wejściu pod kosz, trafił rzut, który zapewnił zwycięstwo swojej drużynie, a wypełnione po brzegi trybuny wybuchły radością. Ta jednak nie trwała zbyt długo… Ledwie zabrzmiała syrena końcowa, a bohater meczu przewrócił się na parkiet i stracił przytomność. Służby medyczne momentalnie udzieliły mu pierwszej pomocy, a kilka chwil później karetka zabrała młodzieńca do szpitala. Tam przez ponad godzinę lekarze walczyli o życie chłopca, jednak bezskutecznie… Bezpośrednią przyczynę śmierci wyjaśni sekcja zwłok, jednak lekarze przypuszczają, że była ona związana z nagłym zatrzymaniem akcji serca. Ze śmiercią nastoletniego gwiazdora nie może pogodzić się społeczność Fenville, która zawsze wypełniała do ostatniego miejsca trybuny na meczach Blackhawks. „To dla nas jak strata członka rodziny.” „Był dobrym dzieckiem, świetnym przyjacielem i ogólnie dobrym człowiekiem. Nigdy nie pomyślałbym, że to może spotkać akurat Jego. Był okazem zdrowia. To nie powinno się wydarzyć…” – dodawał jeszcze kolega Wesa z zespołu.