Marsz Suns w stronę play off
Phoenix Suns odrodzili się po porażce z Boston Celtics i tym razem nie dali szans Milwaukke Bucks pokonując "Kozłów" na ich terenie 102:88. Kolejny mecz i kolejny dobry występ zanotował przy okazji Marcin Gortat.
Polak na parkicie przebywał przez 32 minuty. W tym czasie uzyskał 13 punktów (5/11 z gry, 3/5 z wolnych), miał 6 zbiórek, jedną asystę i jeden blok, a co najważniejsze - zadnej straty.
Do zwycięstwa Suns poprowadziła rewelacyjna tego dnia dwójka - odrodzony po słabym występie w Bostonie Frye i Pietrus, którzy uzyskali po 20 punktów. Pierwszy z nich miał ponadto 9 zbiórek, drugi 8.
Steve Nash miał 8 punktów i 13 asyst, ale popełnił sporo, bo aż 7 sttrat w meczu. Drugi ze "Starszych Panów" - Grant Hill zakończył mecz z dorobkiem 14 "oczek" i 7 zbiórek.
Po stronie Bucks na wyróżnienie zasłużył Corey Maggette, który na koniec meczu miał w dorobku 21 punktów oraz 9 zbiórek. Zawiedli Carlos Delfino - 3 punkty oraz John Salmons - 6 punktów. Warto zaznaczyć, że Bucks grali po raz kolejny bez Andrew Boguta.
Po tym meczu Phoenix tracą jedynie jedno zwycięstwo, aby zająć upragnione miejsce w play off. Suns są na dobrej drodze ku temu, pomimo ciężkiego terminarza, jaki ich czeka w najbliższym czasie. Słońca wygrały 12 z 16 ostatnich spotkań i zdają się tym jednak wcale nie przejmować robiąc dalej swoje.