Spurs deklasują Heat!

Dodano: 5 marca 2011 07:55
Spurs deklasują Heat!
Hubert Krzywda, Informacja własna/nba.com
MediaWiki

Z niszczycielską siłą spotkali się dzisiaj gracze Miami Heat, których na ziemię sprowadzili zawodnicy Gregga Poppovicha. Spurs udowodnili, że pierwsze miejsce w lidze, jakie obecnie zajmują nie jest dziełem przypadku.

Pierwszym zaskoczeniem było pojawienie się na parkiecie cudownie uzdrowionego Tony Parkera, który po tym co dziś pokazał wcale nie wyglądał na kogoś, komu dokuczają jakiekolwiek dolegliwości. Francuz pierwotnie miał pauzować od 2 do 4 tygodni, jednak medycyna zna wiele trików jak widać. Po meczy trener Poppovich żartował, że dieta jaką serwował Parker – foie goris i trufle naprawdę działa. Parker uzyskał w tym meczu 15 punktów i 8 asyst. Jeszcze lepiej zaprezentował się Ginobili, który miał 20 punktów i 7 asyst. Co zadecydowało o wysokim (125:95) zwycięstwie Teksańczyków w tym spotkaniu? Przede wszystkim zbilansowanie drużyny. Aż ośmiu  graczy Spurs kończyło mecz z dorobkiem przynajmniej 11 punktów. Co więcej, trafili aż 17 trójek, z czego kilka w pierwszej kwarcie, decydującej w dużej mierze o ustawieniu  całego meczu, po której gospodarze prowadzili już 36:12.Cichym bohaterem meczu był Matt Bonner, który 6 krotnie trafił z dystansu doprowadzając przeciwników do rozpaczy.Heat nie mogli się jeszcze chyba otrząsnąć z meczu przeciwko Magic, gdzie roztrwonili 24 punktowe prowadzenie, a teraz ulegli różnicą aż 30 „oczek”. Eric Spoelstra powiedział po meczu:„My w zasadzie jesteśmy jeszcze cały czas nawaleni”.W ekipie Heat 26 punktów uzyskał James, Bosh miał 17 punktów i 14 zbiórek, a Wade dorzucił 19 punktów. Nie mieli jednak zupełnie wsparcia w kimkolwiek z drużyny.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp