Hawks górą w zaciętym pojedynku z Bulls

Dodano: 3 marca 2011 08:31
Hawks górą w zaciętym pojedynku z Bulls
Cezary Szwarc, Informacja własna
Obraz własny

Atlanta Hawks wygrała na własnym parkiecie po niesamowicie pasjonującym widowisku z Chicago Bulls – 83-80. Gospodarzy do zwycięstwa poprowadził Al Horford, który wniósł dużo energii do gry swojego zespołu, a sam zdobył 31 oczek i 16 zbiórek.

Byki utrzymywały się w grze do ostatnich minut, a w ostatniej akcji oddali nawet dwa rozpaczliwe rzuty za 3, które mogły doprowadzić do dogrywki.  Jastrzębie najpierw skutecznie utrudniły jednak rzut Derrickowi Rose’owi, a chwilę później z wolnej pozycji, jednak pod presją uciekającego czasu spudłował Kyle Korver. Starcie przepełnione było efektownymi zagraniami, z których niejedno nadaje się do zestawienie „Najlepszych zagrań tygodnia”. Patrząc jednak bardziej od statystycznej strony szybko zauważymy, że bardzo zawiódł dziś pretendent do nagrody MVP – Derrick Rose. Oczywiście zapisał on na swoim koncie podwójną zdobycz – 12 punktów, 12 asyst, jednak trafił tylko 5 z 21 oddanych rzutów z gry, w tym pomylił się przy swoich wszystkich sześciu próbach rzutowych z dystansu i zanotował aż 6 strat. Świetny pojedynek stoczyło dziś dwóch podkoszowych – Jokim Noah i Al Horford. Zwycięsko wyszedł z niego zawodnik Hawks, ale nie tylko dlatego, że jego zespół wygrał, ale też przez swoje statystyki. Al  zanotował bowiem, świetne 31 punktów i 16 zbiórek, a Joakim 13 oczek, 12 zbiórek i 4 asysty. Bardzo wszechstronnie zagrał Joe Johnson, który uzbierał na swoim koncie 12 punktów, 7 zbiórek i 9 asyst. „Dzisiejszy wynik to w dużej mierze moja wina. Moje straty pozwoliły im złapać dobry rytm… Muszę bardziej chronić piłkę… No cóż – ta porażka będzie dla nas nauką, pójdziemy dalej i będziemy dzięki niej lepsi.” - komentował po meczu Rose. 
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp