Zaskakująca wygrana Kotwicy
W zaległym spotkaniu 8 kolejki Tauron Basket Ligi, nie lada niespodziankę sprawiła Kotwica Kołobrzeg. Podopieczni Dariusza Szczubiała wygrali z Mistrzem Polski, Asseco Prokomem Gdynia 95:88 i to na jego terenie. O ich triumfie zadecydowała świetnie rozegrana czwarta kwarta, kiedy to „Czarodzieje z Wydm” zdominowali rywala pod każdym względem.
W ekipie Kotwicy świetne zawody rozegrał duet Anthony Fisher – Ted Scott.
Ci dwaj Amerykanie zdobyli po 24 punkty, czym walnie przyczynili się do zdobycia kompletu punktów przez swoją drużynę. Już w pierwszych minutach przyjezdni dali wyraźny sygnał, że tego wieczoru będą walczyć do samego końca. Na parkiecie toczyła się, bowiem wyrównana walka i gdynianie w żaden sposób nie mogli uwolnić się spod „opieki” przeciwnika. Duża w tym zasługa Darrella Harrisa, który dzięki swojemu atletyzmowi zdominował obie strefy podkoszowe i był motorem napędowym swojego teamu. Wśród podopiecznych Tomasa Pacesasa z kolei próbkę swoich nieprzeciętnych umiejętności zaprezentował Filip Widenow, ale okazało się to zbyt mało, do odskoczenia choćby na kilka „oczek”. Gospodarze z biegiem minut starali się jednak grać bardziej konsekwentnie i trzeba przyznać, że momentami naprawdę im to wychodziło. Bardzo dobrze w rozegraniu radził sobie Krzysztof Szubarga, który niedawno powrócił od gry po kontuzji. Popularny „Szubi” często brał na siebie nawet ciężar gry, za co zbierał zasłużony aplauz od publiczności. Tyle tylko, że kołobrzeżanie w tym czasie nadal byli wyjątkowo skuteczni i do przerwy wynik brzmiał 45:43, co nie dawało Mistrzom Polski poczucia bezpieczeństwa.
Wielu spodziewało się, że przełamanie w ich szeregach nastąpi po zmianie stron. Długa przerwa nie odmieniła jednak, losów meczu i oba zespoły nadal na przemian zdobywały punkty. W ekipie Kotwicy uaktywnił się często niewidoczny Anthony Fisher. Amerykanin, trafiając kilka rzutów z rzędu wyraźnie wprowadził niepokój w szeregach Prokomu, który aby myśleć o zwycięstwie, w decydującej batalii musiał zdecydowanie podkręcić tempo. Jednakże, ostatnia „ćwiartka” przyniosła za sobą zupełnie odmienny scenariusz. To kołobrzeżanie przejęli inicjatywę i czując wiatr w żagle, raz za razem umieszczali piłkę w koszu przeciwnika. W tym elemencie wyróżniał się nie kto inny, jak Ted Scott. Lider klasyfikacji strzelców Tauron Basket Ligi, podobnie jak jego koledzy, nie zawiódł i poprowadził Kotwicę do jakże cennego zwycięstwa. Dzięki temu, kołobrzeski klub oddalił od siebie widmo spadku i może skupić się na pozostałych spotkaniach sezonu zasadniczego. Gdynianie natomiast, przede wszystkim muszą wyciągnąć wnioski z popełnionych błędów, bo tych w końcówce meczu było zdecydowanie za dużo.
Asseco Prokom Gdynia - Kotwica Kołobrzeg 88:95 (21:21, 24:22, 23:19, 20:33)Asseco: Filip Widenow 23, Krzysztof Szubarga 16, Ratko Varda 12, Robert Witka 9, Adam Hrycaniuk 8, Daniel Ewing 6, Tommy Adams 6, Ronnie Burrell 4, Adam Łapeta 2, Piotr Szczotka 2, Courtney Eldridge 0. Kotwica: Anthony Fisher 24, Ted Scott 24, Darrell Harris 17, Jessie Sapp 15, Tomasz Zabłocki 6, Michał Wołoszyn 5, Sławomir Sikora 2, Łukasz Diduszko 2, Kenneth Henderson 0.