Michael Jordan broni transferu Wallace'a
Dodano: 27 lutego 2011 22:35
Autor: Cezary Szwarc, Informacja własna/yahoo.com
Zdjęcie: WikiMedia
Michael Jordan miał bardzo pracowitą sobotę… Podobno co chwilę pytany był o motywy oddania Geralda Wallace’a do Portland. Nic dziwnego… W końcu nie każdego dnia kluby oddają jednego ze swoich najlepszych, jak nie najlepszego gracza w zamian za takich graczy, jak Joel Przybilla, Dante Cunningham, D.J. White i kilka dodatków. Właściciel Bobcats twierdzi jednak, że ta wymiana bardzo mu się spodobała.Według niego ten ruch dodał „Rysiom” elastyczności, dzięki której klub będzie mógł spokojniej patrzeć w swoją przyszłość. Chodzi tutaj głównie o to, że kontrakt Przybilli kończy się po tych rozgrywkach, dzięki czemu organizacja zaoszczędzi ok. 7.5 miliona dolarów, jeśli nie podpisze z nim nowej umowy i o dwa wybory w pierwszych rundach kolejnych draftów, które klub z Karoliny Północnej pozyskał również w rozliczeniu z Wallace’a. „Myślę, że to była świetna wymiana.” – odpowiadał zdecydowanie Jordan. Wszystkiemu, co się wokół niego wydarzyło dziwi się jednak nawet sam Joel, który dziennikarzom mówił: „Wymienili All-Stara za spadający kontrakt. Naprawdę nie wiedziałem co o nich myśleć…” Przybilla przeszedł testy medyczne, w których najbardziej obawiano się o jego prawe kolano, na którym przeszedł bardzo skomplikowaną operację: „Jeszcze długo nie będę sprawny w 100%, ale za każdym razem, kiedy będę wychodził na parkiet, będę dawał z siebie wszystko. Nie ważne, czy będę grał 40, czy 2 minuty – liczy się wygrywanie zespołu.” – komentował 32-letni koszykarz, który w obecnych rozgrywkach notuje średnio 1.8 punktu i 3.9 zbiórki w każdym meczu. Mimo tego, że klub oddał w ostatnich dniach Wallace’a i Nazr Mohammeda, a najlepszy sprowadzony zawodnik, jest ograniczony przez kontuzję, to Michael Jordan wciąż zachowuje spory optymizm: „Nie mamy zamiaru być w tym sezonie tylko na siódmym, czy ósmym miejscu na Wschodzie.”