Mistrz Polski górą w debrach

Dodano: 27 lutego 2011 08:21
Mistrz Polski górą w debrach
Adam Popek, Informacja własna
MediaWiki

W zdecydowanie najbardziej interesującym starciu 18 kolejki TBL minimalne zwycięstwo odniósł Asseco Prokom. Gdynianie w starciu z Treflem Sopot przez długi czas oglądali plecy lokalnego rywala, lecz dzięki bardzo dobrze rozegranej trzeciej kwarcie, to podopieczni Tomasa Pacesasa mogli się cieszyć z kompletu punktów.

Wśród gospodarzy zdecydowanie najjaśniejszym punktem był Ratko Varda.

Bośniak, legitymujący się także serbskim paszportem oprócz 5 zbiórek zapisał na swoim koncie 22 punkty, co w dużej mierze przyczyniło się do triumfu jego zespołu. Sopocianie nie byli jednak, dla aktualnych Mistrzów Polski łatwym rywalem. Początkowo nawet, to oni mieli lekką przewagę, czego najlepszym dowodem było czteropunktowe prowadzenie po pierwszej połowie. Wśród podopiecznych Karlisa Muiznieksa tradycyjnie najbardziej widoczny był Filip Dylewicz, który najwyraźniej dobrze czuje się w roli lidera drużyny. Wtórować mu starał się Lorinza Harrington, nie tylko celnie podając, ale i udanie penetrując strefę podkoszową rywala.

Po zmianie stron jednak, sopocianie nie atakowali już z taką pasją i inicjatywę przejęli gospodarze. Efektem tego, po kilku akcjach prowadzenie przeszło na stronę Asseco Prokomu i stało się jasne, że miejscowi za wszelką cenę będą chcieli dowieźć korzystny wynik do samego końca. Na nic zdawały się próby wspomnianego Filipa Dylewicza i Giedriusa Gustasa, którzy próbowali odwrócić losy pojedynku. Dodatkowo, na niekorzyść Trefla działał uciekający czas, który tylko przybliżał gdynian do wygranej. W decydującej batalii, podopieczni trenera Muiznieksa postawili wszystko na jedną kartę i liczyli, że uda im się doprowadzić przynajmniej do remisu. Tak się jednak, nie stało. Gospodarze obronili skromną, dwupunktową przewagę i po końcowej syrenie to oni mogli cieszyć się wraz ze swoimi kibicami. Treflowi natomiast, pozostaje pogratulować walki do samego końca i życzyć, by w przyszłości miał nieco więcej szczęścia.

Asseco Prokom Gdynia – Trefl Sopot 78:76 (16:15, 16:21, 25:17, 21:23)

Asseco Prokom: Varda 22, Ewing 18, Widenow 10, Hrycaniuk 10, Burrell 6, Szczotka 4, Szubarga 4, Witka 2, Eldridge 2, Adams 0.

Trefl: Dylewicz 20, Ceranić 14, Harrington 13, Gustas 10, Kikowski 8, Stefański 5, Kinnard 3, Ljubotina 2, Waczyński 1.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp