Koniec męczarni Landry'ego w Kings!
Carl Landry miał konflikt ze sztabem trenerskim w Sacramento i był tylko zmiennikiem debiutanta DeMarcusa Cousina. Traciła na tym jego efektywność. To jednak koniec jego męczarni.
W bardzo interesującej wymianie trafił on do New Orleans Hornets.
W przeciwnym kierunku powędrował dobry strzelec Marcus Thornton. Tym samym z duetu przebojowych debiutantów "Szerszeni" z Draftu 2009 (Thornton i Darren Collison) nie ma już ani jednego z nich. Wzmocnili się natomiast bardzo pod koszami w kontekście walki o utrzymanie miejsca w Play-Offs. "Królowie" natomiast pokazali, że chcą stawiać na Cousinsa i zyskali prawdopodobnie pierwszopiątkowego gracza, który wraz z Tyreke'm Evansem (nie wspominaliśmy o tym, ale rozważa operację bolącej go stopy, która zakończy dla niego ten sezon) stworzy ciekawy duet na obwodzie. Obustronna korzyść.