Cuban: Nie potrzebujemy wzmocnień
Doniesienia prasowe nie ustają, coraz to spotykamy się z bardziej sensacyjnymi i wymyślnymi. Mało kogo zdziwiło, gdy można było przeczytać o domniemanych przenosinach 'Melo' do Dallas Mavericks.
Właściciel klubu z Dallas, Mark Cuban, uciął wszelkie spekulacje. Wyraźnie dał do zrozumienia, że jego drużyna nie będzie brała udziału już w żadnej wymianie przed nadchodzącym Trade Deadline.
Nie oznacza to jednak, że rozmowy nie były prowadzone. Mówi się, że po prostu strony nie doszły do porozumienia i postanowiono, że wszystko pozostanie tak, jak jest.
"Oczywiście, jeżeli ktoś przychodzi ze znakomitą ofertą, to mu nie odmawiam" - mówi Cuban. "Jednak taka sytuacja nie miała miejsca i nie mam zamiaru robić niczego na siłę. Mamy dobry skład i jego zmiana nie jest w cale sprawą pilną, możemy poczekać do przyszłego roku. Wszystko w swoim czasie."
Mavericks pozyskali Peje Stojakovicia, który może okazać się asem w rękawie. Dodatkowo do zdrowia powracają Rodrigue Beaubois oraz Caron Butler, więc postawa Cubana nie powinna nikogo zadziwiać.