Mike Miller kolejny raz wyłączony z gry

Dodano: 16 lutego 2011 15:14
Mike Miller kolejny raz wyłączony z gry
Adam Więckowski, Informacja własna
Obraz własny

Koszykarz Miami Heat, Mike Miller, został zabrany do szpitala w Indianapolis na dokładne badania i obserwacje. Zawodnik otrzymał bolesny cios w głowę w trzecim meczu z rzędu.

Miller nie pojedzie z Heat do Toronto i na pewno nie zagra w środowym spotkaniu przeciwko Raptors.

Mike opuścił halę na wózku inwalidzkim z opatrunkiem na oku, po tym jak został uderzony łokciem w trzeciej kwarcie wygranego meczu z Pacers przez Jeffa Fostera. Wraz z Millerem do szpitala udał się jeden z pracowników klubu Miami Heat. Zespół nazwał ten uraz jako "kontuzja nad prawym okiem".

Mike jest wyjątkowo pechowym zawodnikiem. Niedawno wrócił do gry i znowu spotyka go pasmo nieszczęść. Miller doznał wstrząśnienia mózgu podczas piątkowego spotkania z Detroit Pistons. Badania nie wykazały jednak zbyt dużych uszkodzeń i koszykarz mógł wystąpić w meczu z Boston Celtics. I tym razem nie wyszedł bez szwanku. Mike oberwał od rosłego Kevina Garnetta i nie był w stanie uczestniczyć w kilku treningach drużny.

"To jest taka gra, nic na to nie poradzisz. Zdarzają się kontuje i urazy od czasu do czasu" - powiedział Miller. "Jeśli zapomnę jak się nazywam i co robię, to wtedy będzie źle. Póki co, wszystko jest w porządku" - zakończył Mike.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp