Grizzlies: Mayo bezpieczny, a Thabeet na wylocie?!

Dodano: 15 lutego 2011 21:30
Grizzlies: Mayo bezpieczny, a Thabeet na wylocie?!
Cezary Szwarc, Informacja własna
MediaWiki
Jak się dziś okazało Memphis Grizzlies są jednym z najaktywniejszych klubów na rynku  transferowym. Co ciekawe nie zamierzają jednak handlować O.J.’em Mayo – o czym się ostatnio dużo mówiło, ale za to bardzo mocna naciskają na wymianę za swojego młodziutkiego i  niestety zawodzącego centra – Hasheema Thabeeta.Zacznijmy od tego, o którym było do niedawna głośniej, czyli trzecim numerze, pierwszej rundy draftu 2008. Mayo prawdziwą burzę dywagacji na swój temat rozpoczął, kiedy w końcówce stycznia został zawieszony przez NBA, za znalezienie w jego ciele niedozwolonych substancji. Krótko mówiąc chodziło o doping, a zawodnik został ukarany dziesięcioma meczami przymusowej absencji. Koszykarz  tłumaczył się, że nie był świadomy zażywania sterydu DHEA, który najprawdopodobniej był składnikiem przyjmowanej przez niego odżywki lub nawet napojów energetyzujących. Ovinton J'Anthony, bo tak brzmią jego pełne imiona, kończy właśnie odbywać swoją karę i jak sam zapewnia według swojej wiedzy, klub nie ma zamiaru nim handlować: „Jestem przekonany, że trener i zarząd zespołu chcą zobaczyć mnie wracającego, trafiającego rzuty itd. Po prostu robiącego wszystko, co dobre dla drużyny.” Inaczej sprawa ma się jeśli chodzi o wybór w drafcie 2009… Tutaj nie trzeba być ekspertem, żeby stwierdzić, że team z Memphis zaliczył "małą" wpadkę.  Wybranie Hasheema Thabeeta z drugim numerem, może oczywiście jeszcze zaprocentować, jednak na obecną chwilę urodzony w Tanzanii center jest tylko cieniem szansy, jakiej Grizzlies w nim upatrywali. Wypadnięcie z rotacji trenera i brak rozwoju w D-League, pewnie ostatecznie wpłynęły na to, że Hasheem jest głównym celem poczynań handlowych drużyny z Tennessee. Na Thabeeta, który gra na debiutanckiej umowie (4.7mln dolarów za te rozgrywki) w aktualnej sytuacji może skusić się klub, który nie ma problemów finansowych, jednak jest w fazie przebudowy i może spokojniej czekać na rozwój – nie zapominajmy – wciąż tylko 24-letniego środkowego.
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp