Kevin Durant: 'Nie zamierzam rozmawiać z Boshem na ten temat'

Dodano: 15 lutego 2011 20:21
Kevin Durant: 'Nie zamierzam rozmawiać z Boshem na ten temat'
Hubert Krzywda, seattle radio
Obraz własny

W ubiegłym sezonie młody zespół Oklahoma City Thunder wygrał w sezonie regularnym 50 spotkań, a następnie odpadł w pierwszej rundzie play off z późniejszym triumfatorem rozgrywek – Los Angeles Lakers.

W tym sezonie nie są już taką niespodzianką jak wówczas i ich ewentualne potknięcie w grach posezonowych nie będzie już traktowane w kategoriach braku doświadczenia. Thunder zajmują obecnie czwartą pozycję w Konferencji Zachodniej i robią wszystko, aby tę pozycję utrzymać, by mieć jak najlepszą pozycję startową po sezonie regularnym.Pomimo kapitalnej gry i ogromnego rozwoju Russella Westbrooka, to Kevin Durant nadal jest motorem napędowym zespołu i to na nim w największej mierze spoczywa odpowiedzialność za wyniki teamu. Jest najlepszym strzelcem w lidze i jednym z kandydatów do nagrody MVP. Czy będzie w stanie potwierdzić swoją klasę w grach posezonowych?To będzie trudne, gdyż jest tutaj na Zachodzie wiele silnych ekip, które z pewnością grają o to samo. My musimy postawić na naszą największą broń, jaką jest ofensywa, musimy cały czas naciskać, na co nie pozwolili nam w zeszłym sezonie Lakers. Tym razem jednak musimy grać swoje i być cały czas stroną dominującą.

Ważnym elementem układanki jest obecność Scotta Brooksa, którego lider Thunder bardzo ceni:On daje nam sporo energii i nigdy nie daje nam osłabnąć. Myślę, że dla grupy tak młodych ludzi jak my On jest właściwą osobą na tym miejscu. On też jako zawodnik przeżywał wzloty i upadki, zdobywał mistrzostwo ale też grał w najgorszych zespołach. Stara się zrobić z nas liderów, będąc nam bardzo pomocnym w tym co robi.

Durant zadowolony jest także ze współpracy z Westbrookiem, który mocno się rozwinął w ostatnim czasie.Nie ma żadnych wątpliwości, że bardzo się rozwinął stając się wielkim graczem będąc lepszym z każdym dniem. Jest agresywny po obu stronach boiska i wie, że tego właśnie od niego oczekujemy.

Kevin odniósł się także do sytuacji z meczu przeciwko Miami Heat, kiedy starł się z Chrisem Boshem.To wszystko jest  w pewien sposób dobre. Nie zamierzam wcale podchodzić do niego i rozmawiać na ten temat, gdyż to jest zamknięte. To wszystko się dzieje na boisku i wcale nie tylko między mną a Chrisem, ale w całej lidze tak jest.  Muszę z tym  żyć, chociaż tak do końca muszę panować nad swoimi emocjami, bo to co zrobiłem było spowodowane chwilą i tym co było najlepsze dla mojej drużyny w tamtym momencie. 

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp